Kobieta przekazała 2 tys. euro fałszywemu żołnierzowi

To kolejne tego typu oszustwo (fot. Pixabay/picjumbo_com)

Mieszkanka Elbląga przelała 2 tys. euro na konto oszusta, który podawał się za amerykańskiego żołnierza służącego w Afganistanie. To kolejne tego rodzaju oszustwo w Elblągu.

Chora 6-latka została policjantką. Będzie walczyć z… rakiem

Policjanci w Freeport spełnili marzenie ciężko chorej sześciolatki. Dziewczynka z rakiem nerki w stanie terminalnym została uroczyście...

zobacz więcej

Oficer prasowy elbląskiej policji Krzysztof Nowacki poinformował PAP, że ofiara poznała rzekomego żołnierza USA służącego w Afganistanie na portalu społecznościowym.

– Ta znajomość trwała dłuższy czas, para rozmawiała ze sobą przy pomocy komunikatora internetowego – podał PAP Nowacki.

W czasie jednej z rozmów rzekomy żołnierz zwierzył się, że chce zamieszkać w Polsce. – Mężczyzna zadeklarował, że prześle mieszkance Elbląga cały swój dobytek, który posiada. Kobieta odebrała wiadomość, że paczka już do niej została nadana – podał Nowacki.

Kilka dni później z ofiarą skontaktował się „międzynarodowy agent”, który miał tłumaczyć kobiecie, że wysłana paczka utknęła. Aby do niej dotarła, kobieta miała wpłacić 2 tys. euro.

– Kobieta próbowała dwukrotnie przelać pieniądze w placówkach bankowych na podane konto, ale tam spotkała się z informacją, że może to być oszustwo. Docelowo więc pieniędzy nie przesłała – podał Nowacki i dodał, że gdy powiedziała o tym „agentowi”, miała dostać wiadomości z pogróżkami.

– Kobiecie podano nowy numer konta i zażądano, by wpłaciła pieniądze, grożąc jej. Kobieta zamiast od razu zgłosić się na policję wpłaciła wspomnianą kwotę w polskiej walucie na podane przez oszustów konto. Nadana przez żołnierza paczka do tej pory nie nadeszła – podał PAP policjant.

W poprzednich latach w Elblągu odnotowano już podobne oszustwo „na amerykańskiego żołnierza”. Policji nie udało się ustalić przestępców. W ocenie Nowackiego to „proceder o międzynarodowej skali”.

– Oszuści utrzymują znajomość z ofiarami dłuższy czas. Rozmawiają, zwierzają się, wywołują silną więź emocjonalną. Dopiero po pewnym czasie pojawia się prośba o pomoc w jakiejś sprawie – dodaje Nowacki i podkreśla, że ofiarą tego przestępstwa padła kobieta w średnim wieku.

Policja apeluje o „daleko posuniętą ostrożność” przy zawieraniu znajomości przez internet, zwłaszcza w sytuacjach, w których druga strona wysuwa żądania natury finansowej.

źródło:

Zobacz więcej