Przylatuje sekretarz stanu USA. Głównym tematem bezpieczeństwo

Mike Pompeo będzie uczestnikiem konferencji bliskowschodniej w Warszawie (fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO)

Po południu do Warszawy przylatuje amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo. Dyplomata ma spotkać się z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem. Pompeo spędzi w Warszawie trzy dni, a głównym powodem jego wizyty jest organizowana przez Stany Zjednoczone i Polskę konferencja na temat Bliskiego Wschodu.

W czwartek spotkanie premiera z wiceprezydentem USA

W czwartek premier Mateusz Morawiecki spotka się z wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych Mikiem Pence'em, który będzie przebywał z wizytą w Polsce –...

zobacz więcej

Zaraz po przylocie do Warszawy Pompeo pojedzie do siedziby polskiego MSZ na rozmowy z szefem polskiej dyplomacji. – Będziemy rozmawiać na tematy bezpieczeństwa, bezpieczeństwa energetycznego, stosunków gospodarczych między naszymi państwami. Ten wymiar dwustronny ma duże znaczenie – powiedział Czaputowicz.

Mike Pompeo przyleci do Warszawy z Bratysławy i z Budapesztu. Wcześniej strona amerykańska także informowała, że tematem rozmów dwustronnych z polskim ministrem będą bezpieczeństwo i sprawy energetyczne. W czwartek obaj ministrowie będą gospodarzami konferencji na temat bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie, która odbędzie się na Stadionie Narodowym.

W środę do Warszawy ma przylecieć także amerykański wiceprezydent Mike Pence. On także weźmie udział w konferencji bliskowschodniej. W planach pobytu amerykańskiego wiceprezydenta są też spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim oraz piątkowa wizyta na terenie byłego hitlerowskiego obozu Auschwitz-Birkenau.

Będą to pierwsze tak długie wizyty amerykańskich polityków w Polsce w ostatnich latach. Polski rząd w ostatnim okresie dokonał wyraźnego zbliżenia w relacjach z administracją Donalda Trumpa. W ubiegłym roku prezydenci Polski i USA podpisali deklarację o współpracy, a Polska stara się o stałą bazę amerykańskich wojsk w Polsce. W środę politycy obu krajów mają podpisać w Warszawie umowę na zakup przez polską armię amerykańskich wyrzutni rakietowych HIMARS, za które MON zapłaci 414 mln dolarów.

źródło:
Zobacz więcej