Giertych i Dubois mogli naruszyć etykę zawodową. Senator złożył zawiadomienie

Zdaniem senatora PiS Marka Pęka, Giertych i Dubois mogli działać wbrew interesom swojego klienta Geralda Birgfellnera i narazić go na odpowiedzialność karną (fot. arch.PAP/Marcin Gadomski/PAP/Radek Pietruszka)

Senator Prawa i Sprawiedliwości Marek Pęk zawiadomił rzecznika dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie o możliwości naruszenia etyki zawodowej przez adw. Romana Giertycha i Jacka Duboisa. Zdaniem Pęka mogli oni działać wbrew interesom swojego klienta Geralda Birgfellnera i narazić go na odpowiedzialność karną.

Zakończyła się I tura przesłuchania austriackiego biznesmena, który nagrał Kaczyńskiego

W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie odbyło się przesłuchanie Geralda Birgfellnera – austriackiego biznesmena, który nagrał rozmowy z prezesem PiS...

zobacz więcej

Zawiadomienie Pęk opublikował na Twitterze.

Senator powołując się na przepisy Kodeksu Etyki Adwokackiej wskazuje, że Giertych i Dubois mogli „udzielić klientowi porady prawnej niezgodnie z dobrą wolą i wiedzą, bez dochowania należytej uczciwości, sumienności i gorliwości, zatajając przed nim ryzyko poniesienia przez niego odpowiedzialności karnej”, „naruszyć obowiązek dochowania tajemnicy zawodowej” oraz „przyjmować w mediach rolę rzecznika prasowego ich klienta oraz udzielać wypowiedzi, które nie wynikały z merytorycznej potrzeby odpowiedzi na zarzuty stawiane klientowi”.

Jak powiedział Pęk, chodzi m.in. o publiczne wypowiedzi Giertycha, który – jak ocenił senator – często „mają charakter polityczny”. – Pytanie czy jego klient (Birgfellner – red.) nie jest tutaj instrumentem do prowadzenia szerszej działalności – dodał.

Senator poddał też w wątpliwość, czy zgodnie z zasadami Kodeksu Etyki Adwokackiej Giertych i Dubois kierują się dobrem swojego klienta.

Wskazał, że Giertych wiedział o publikacji „Gazety Wyborczej” jeszcze zanim ta się ukazała, zapowiadając ją w mediach społecznościowych.

– On niewątpliwie ma większą wiedzę na ten temat; to zastanawiające, czy jako pełnomocnik klienta nie powinien raczej, gdy dowiedział się, że te nagrania trafiły do prasy, odwieść (go) od dalszego wchodzenia w tą sprawę – mówił senator.

Zawiadomienie zostało złożone w piątek, jednak – jak powiedział Pęk – ze względu na informację o śmierci byłego premiera Jana Olszewskiego, który zmarł dzień wcześniej, treść pisma została opublikowana w poniedziałek.

Giertych chciał wymusić pieniądze od Kulczyka? Internauci przypominają o taśmach

Na Twitterze przypomniano, że w 2014 r. tygodnik „Wprost” opublikował ponaddwugodzinne nagranie rozmowy pomiędzy prawnikiem Romanem Giertychem i...

zobacz więcej

W poniedziałek odbyło się przesłuchanie Birgfellnera. Biznesmenowi towarzyszyli Giertych i Dubois.

Pod koniec stycznia do prokuratury trafiło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Według pełnomocników Birgfellnera doszło do popełnienia oszustwa na kwotę kilku milionów złotych. W minioną środę prokuratura podała informację, że zapoznaje się z zawiadomieniem i prowadzi czynności sprawdzające.

Przed dwoma tygodniami „Gazeta Wyborcza” opublikowała zapisy i nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Birgfellnerem, która dotyczy planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. Zawiadomienie złożone w tej sprawie dotyczy braku zapłaty za złożone biznesmenowi zlecenie związane z przygotowaniami do inwestycji.

W zeszłym tygodniu „GW” ujawniła fakturę z czerwca 2018 r., którą wystawiła spółka Nuneaton, powołana przez spółkę Srebrna specjalnie do budowy bliźniaczych wieżowców w centrum Warszawy. Jak podała „GW”, w sumie z podatkiem VAT, Birgfellner, który kierował Nuneatonem, chce od Srebrnej 1 mln 580 tys.

Dziennik podkreśla, że jest to jedna z czterech faktur, którą miał wystawić Birgfellner. Według „GW” to właśnie brakiem faktur prezes PiS miał uzasadniać odmowę wypłaty należnych Austriakowi pieniędzy. Gazeta dodała, że oryginały wszystkich faktur ma prokuratura.

źródło:

Zobacz więcej