Sąd oddalił wniosek o zadośćuczynienia dla syna żołnierza wyklętego Józefa Kurasia „Ognia”

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu oddalił w poniedziałek wniosek o zadośćuczynienie za krzywdy wyrządzone przez system totalitarny na rzecz syna żołnierza wyklętego Józefa Kurasia pseudonim „Ogień”. Zbigniew Kuraś we wniosku przedprocesowym domagał się miliona zł zadośćuczynienia i 50 tys. zł na postawienie symbolicznego nagrobka „Ognia”.

Koniec wojny był początkiem ich walki. Kim byli Wyklęci?

Swoja walkę rozpoczęli wraz z końcem II wojny światowej. Walczyli aż do 1963 r. Tortury, wielogodzinne przesłuchania, potworne warunki sanitarne –...

zobacz więcej

Sąd uznał, że wniosek Zbigniewa Kurasia nie znalazł uzasadnienia w przepisach ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego. W ocenie sądu, pozew Zbigniewa Kurasia nie spełnia wszystkich ustawowych przesłanek do wypłacenia zadośćuczynienia.

W przypadku Józefa Kurasia „Ognia” sąd podał w wątpliwość jego działalność na rzecz bytu państwa polskiego oraz represje stosowane wobec niego. Sąd podkreślił w uzasadnieniu, że żadna z przesłanek świadcząca o działalności „Ognia” nie może być domniemywana, a musi być precyzyjna i niepodlegająca wątpliwościom.

Sąd stwierdził, że mimo zadania szczegółowych pytań dotyczących działalności Józefa Kurasia, skierowanych do Instytutu Pamięci Narodowej oddział w Krakowie, nie uzyskano szczegółowych odpowiedzi, które pozwalałyby na jednoznaczną ocenę jego działalności. W ocenie sądu, materiały dostarczone przez IPN miały charakter ogólny.

– Nie uzyskano tego rodzaju danych, które mogłyby pozwolić sądowi na ustalenie stanowczych, kategorycznych i samodzielnych ustaleń oceniających, czy charakter działań Józefa Kurasia „Ognia” miała charakter działalności na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego czy też stanowiła zaprzeczenie tego rodzaju działalności. Józef Kuraś do dnia dzisiejszego jest postacią kontrowersyjną, a jednocześnie jego osoba doczekała się szeregu różnych opracowań i wydawałoby się, że ta informacja Instytutu Pamięci Narodowej powinna być jednak nieco szersza – mówiła uzasadniając wyrok sędzia Anna Pater.

Pomnik „Ognia” w Zakopanem zdewastowany

Pomnik Józefa Kurasia „Ognia” w Zakopanem został oblany czerwoną farbą. Policja poszukuje wandali – podaje portal 24tp.pl. Zdjęcie zdewastowanego...

zobacz więcej

Sąd wyjaśnił podczas uzasadnienia wyroku, że wobec „Ognia” nie toczyło się żadne postępowanie, które zakończyłoby się wydaniem orzeczenia. Sąd dodał też, że nie można jednoznacznie stwierdzić, że został on pozbawiony życia przez polskie organa ściągania, wymiar sprawiedliwości albo organy pozasądowe.

Sąd w uzasadnieniu powiedział, że w oparciu o materiał dostarczony przez IPN, 21 lutego 1947 roku doszło do obławy budynku, w którym ukrywali się członkowie zgrupowania „Ognia” oraz on sam. Części z tych osób udało się zbiec, natomiast sam „Ogień” został otoczony i został wezwany do poddania się, a w następstwie dokonał samopostrzelenia. Później został przewieziony do szpitala w Nowym Targu, gdzie po kilku godzinach zmarł. Sąd stwierdził, że utrata życia Józefa Kurasia „nie była efektem działania organów ścigania czy wymiaru sprawiedliwości, a była efektem określonej decyzji podjętej przez niego samego”.


Kosztami postępowania został obciążony Skarb Państwa. Po wyjściu z sali sądowej mecenas Anna Bufnal, reprezentująca Zbigniewa Kurasia, zapowiedziała apelację.

źródło:

Zobacz więcej