Fake news prof. Hartmana. „Totalna kompromitacja”, „słowo »przepraszam« byłoby na miejscu”

– Myślę, że mógł się pomylić – stwierdziła w programie „Strefa starcia” dziennikarka Dorota Kania, komentując post profesora Jana Hartmana, który opublikował na Facebooku zdjęcie z Sejmu RP z komentarzem wskazującym, że Jarosław Kaczyński głosował za odwołaniem rządu Jana Olszewskiego. – To pokazuje też ignorancję. Ludzie, którzy są takimi ignorantami, są guru i są przedstawiani jako eksperci i pyta się ich o najważniejsze rzeczy – dodała dziennikarka.

„Fakt” musi przeprosić byłego wiceministra. „To początek skutecznej walki z fake newsami”

Dziennik „Fakt” ma przeprosić byłego wiceministra infrastruktury Jerzego Szmita i zapłacić 50 tys. zł na wskazany cel społeczny. Wkrótce po...

zobacz więcej

– Rzeczywiście słowo przepraszam byłoby na miejscu. Wydaje mi się, że jeżeli takie dementi się pojawiło, to tutaj nie było celem puszczenie „fake newsa”, tylko rzeczywiście pokazanie swojej ignorancji – stwierdził z kolei radny Jarosław Kaczyński z Nowoczesnej, który podkreślił, że prof. Hartman w kolejnym poście zauważył, że zdjęcie nie było wykonane podczas głosowania nad odwołaniem rządu premiera Olszewskiego.

Posłanka Kukiz’15 Agnieszka Ścigaj stwierdziła, że ten błąd, czy też fake news, nie robi na niej dużego wrażenia.

– Nie widziałam tego. Nie śledzę na bieżąco tweetów ani informacji p. prof. Hartmana po jego kontrowersyjnych wypowiedziach dotyczących kazirodztwa (…) Dla mnie to nie jest żaden autorytet, nie biorę sobie za bardzo do serca jego publicznych informacji – stwierdziła posłanka Kukiz’15.

Z opinią redaktor Kani zgodził się sekretarz stanu w KPRM, poseł PiS Łukasz Schreiber. – Patrząc na to środowisko, to sobie wyobrażam, że mogło to być wynikiem ignorancji. Zgadzam tu się z panią redaktor. Przecież posłowie Nowoczesnej po dwóch latach nie wiedzieli, jak się głosuje – stwierdził minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Łukasz Schreiber zaproponował jednak, by nie rozwodzić się nad postem profesora Hartmana, tylko wspomnieć dokonania zmarłego niedawno b. premiera Jana Olszewskiego.

– Mam wrażenie, że często tylko poprzez pryzmat 4 czerwca i tej fatalnej „nocnej zmiany” mówimy o nim, a tymczasem to była postać naprawdę niezwykle wyjątkowa – stwierdził Schreiber, wymieniając również długą historię walki śp. Jana Olszewskiego z systemem komunistycznym o niepodległą Polskę.

źródło:
Zobacz więcej