Kard. Nycz dla TVP Info: Prymas Wyszyński był mistykiem-praktykiem

– Prymas Wyszyński był bardzo głęboko zakorzeniony w Bogu, w modlitwie, a równocześnie bardzo aktywny i pracujący, to była droga jego świętości – powiedział ks. kard. Kazimierz Nycz, arcybiskup i metropolita warszawski w rozmowie z Martą Piasecką w programie TVP Info „Kościół z bliska”.

„Dla komunistów w XX w. Kościół katolicki był głównym przeciwnikiem”

Dla komunistów w XX w. Kościół katolicki był głównym przeciwnikiem – ocenił historyk ks. prof. Józef Marecki na polsko-węgierskiej konferencji...

zobacz więcej

Zdaniem kard. Nycza jest to kwestia kluczowa w kontekście beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. – Prymas był bardzo świadomy tego, że jego główne zadanie to duszpasterska troska o kościół warszawski i gnieźnieński. Czynił to przez normalną posługę biskupią, jaką sprawował – powiedział hierarcha.

– On sobie cały czas mówił: właściwa, główna moja praca, to nie są nadzwyczajne wydarzenia. To jest bierzmowanie, to są wizytacje, to jest spotykanie się z ludźmi. To jest odprawianie Mszy Świętych. To jest mówienie kazań, których wygłosił tysiące w ciągu tych 33 lat – przypomniał arcybiskup.

Kardynał Nycz wskazał, że obejmując stolicę biskupią w Warszawie ks. Stefan Wyszyński „wchodził w wielką sferę niepewności”. – Czas komunizmu się dopiero zaczynał. Wszystko, co najgorsze, włącznie z jego więzieniem, było przed nim – zaznaczył.

Pokazanie duchowości prymasa Wyszyńskiego to, jak mówi rozmówca TVP Info, „wielkie zadanie”. – To był człowiek, który był mistykiem–praktykiem, czyli w tym znaczeniu bardzo głęboko zakorzeniony w Bogu, w modlitwie, a równocześnie bardzo aktywny i pracujący – wyjaśnił warszawski metropolita.

Kardynał Nycz przypomniał, że po śmierci prymasa Augusta Hlonda biskupi polscy optowali za rozdzieleniem „unii personalnej” diecezji gnieźnieńskiej i warszawskiej. Takie rozwiązanie popierał sam Stefan Wyszyński. - Ojciec Święty Pius XII podjął inną decyzję, prawdopodobnie pod wpływem właśnie Hlonda – zasugerował ordynariusz stołecznej diecezji.

Być może jeszcze w 2019 r. Prymas Tysiąclecia zostanie wyniesiony na ołtarze. W grudniu 2017 r. papież Franciszek podpisał dekret o heroiczności jego cnót, a w pod koniec 2018 r. komisja lekarska potwierdziła cud (niewytłumaczalność uzdrowienia z medycznego punktu widzenia) uczyniony za jego wstawiennictwem.

źródło:
Zobacz więcej