Anna Azari: Formalnie i nieformalnie relacje między Polską a Izraelem wróciły do normy

Iran jest głównym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa – mówi Anna Azari (fot. PAP/Jacek Turczyk)

– Formalnie i nieformalnie wszystko wróciło do normy , w tym sensie np., że prezydent jedzie do Izraela, że premier Morawiecki pojedzie do Izraela. Czy coś zostało u ludzi w głowach po wybuchu tego konfliktu? Zostało i myślę, że trzeba pracować i zrobić coś, żeby te relacje na poziomie międzyludzkim wróciły do normy – mówi ambasador Izraela, pytana o ubiegłoroczny spór o ustawę o IPN.

Izrael dołączy do USA, Polski, Austrii i Węgier. Przeciw paktowi ONZ

– Izrael nie podpisze paktu ONZ o migracji – poinformował we wtorek premier tego kraju Benjamin Netanjahu. – Mamy zamiar nadal chronić nasze...

zobacz więcej

Pytana podczas rozmowy w Radiu Zet o to, jak konkretnie należy pracować, Anna Azari odpowiedziała, że należy rozmawiać, spotykać się i przygotowywać wspólne programy. Przypomniała obszary, w którym mimo konfliktu wokół ustawy o IPN, była dobra współpraca.

– W ciągu pierwszych miesięcy tego kryzysu, kiedy było swego rodzaju zamrożenie aktywności, to w kulturze czy ekonomii wszystko funkcjonowało dobrze. Druga ciekawa rzecz: cały czas rośnie turystyka w obie strony – wskazała.

Za „dobrą okazję , żeby pokazać, że konflikt, który mieliśmy rok temu, jest zamknięty” Azari uznała konferencję bliskowschodnią , która odbędzie się w stolicy Polski w dniach 13 i 14 lutego, a w której udział weźmie również premier Izraela, Beniamin Netanjahu. – Mam nadzieję, że dojdzie do spotkania premiera Izraela z prezydentem i premierem Polski w Warszawie.

Azari poinformowała, że Netanjahu będzie towarzyszył m.in. szef izraelskiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego i dyrektor generalny MSZ, a sama wizyta potrwa „więcej niż 1 dzień”. Odniosła się jednocześnie do doniesień medialnych, według których premier Benjamin Netanjahu miałby wygłosić w Warszawie „ostre antyirańskie przemówienie”.

– To byłaby wielka niespodzianka, gdyby premier Netanjahu głosił proirańskie tematy. Iran jest głównym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa, nie tylko premier Netanjahu na ten temat tak myśli, tu nie ma sporu politycznego – oceniła Azari.

Korpus Strażników Rewolucji w Iranie chce rozwijać program rakietowy

Będący elitarną częścią składową sił zbrojnych Iranu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zadeklarował w sobotę, że mimo ostrzeżeń ze...

zobacz więcej

– Iran, po tym, co oni robią i mówią, to nie jest partner do rozmów. Nie wiem, ile krajów ONZ otwarcie mówi, że chcą zabić, zlikwidować inne kraje ONZ, a Iran to robi z nami. Iran destabilizuje cały region – oceniła.

Ambasador Izraela zapytano także o Muzeum Getta Warszawskiego utworzone decyzją ministra kultury i dziedzictwa narodowego w lutym 2018 roku. Będzie się ono mieściło w budynkach dawnego Szpitala Dziecięcego im. Bersohnów i Baumanów między ulicami Sienną a Śliską.

Azari twierdziła, że nie wie, co powinno być tam pokazane. – Chyba życie getta i mam nadzieję, że będzie to prawdziwa narracja. Znam trochę dyrektora tego muzeum, wiem, że dobierają sobie ludzi i jest wśród nich historyk izraelski – powiedziała. Dodała, że powołanie tej placówki spotkało się z negatywną reakcją w samym Izraelu, ale nie chce brać udziału w tym sporze.

Odnośnie słów wicepremiera Piotra Glińskiego, że „ta instytucja ma mówić o wzajemnej miłości dwóch narodów, które spędziły na polskiej ziemi 800 lat”, oświadczyła, że istnieje już takie muzeum i jest to muzeum POLIN. – Nie wiem, czy czasy getta to było tyle miłości, tam było bardzo dużo śmierci – stwierdziła.

źródło:
Zobacz więcej