Juan Guaido dla TVP: Poparcie Polski jest ważne nie tylko dla mnie, ale także dla Wenezuelczyków

– Czuję wielką odpowiedzialność – powiedział w rozmowie z TVP Juan Guaido. – Czuję, że te wszystkie protesty nie poszły na marne – dodał przewodniczący Zgromadzenia Narodowego, który pod koniec stycznia na fali antyrządowych manifestacji ogłosił się tymczasowym prawowitym prezydentem Wenezueli i wezwał do ustąpienia Nicolasa Maduro.

Interwencja wojsk USA w Wenezueli? Guaido nie wyklucza wyrażenia zgody

Tymczasowy prezydent Wenezueli Juan Guaido powiedział w piątek, że nie wyklucza zbrojnej interwencji USA w jego kraju w celu zmuszenia Nicolasa...

zobacz więcej

Juan Guaido był pytany o to, jak się czuje po uznaniu przez wiele państw za tymczasowego prezydenta Wenezueli. – To uznanie jest olbrzymim wsparciem przede wszystkim dla walki, która trwa w Wenezueli od wielu lat. Walki o demokrację i wolność – podkreślił tymczasowy prezydent tego kraju.

Zaznaczył, że „bardzo ważne” jest uznanie ze strony Polski, „kraju, który w swoim czasie przeszedł bardzo interesujące transformacje”. – Przyglądaliśmy się im, analizowaliśmy, rozmawialiśmy na ten temat – dodał. – To poparcie jest ważne nie tylko dla mnie, ale także dla Wenezuelczyków, którzy nie czują się osamotnieni. Czują, że te protesty nie poszły na marne, ta cała mobilizacja na rzecz praw społecznych – powiedział tymczasowy prezydent kraju.

– Czekamy na wszystkie sektory – odparł Guaido na pytanie, czy czeka na wsparcie wojska. – Nie wykluczamy żadnego scenariusza, żeby wywrzeć nacisk – zadeklarował.

Interwencja USA

Rozmówca TVP ustosunkował się do komentarzy dotyczących ewentualnej amerykańskiej interwencji w Wenezueli. – To jest jakaś możliwość, bez wątpienia, możliwość skrajna. My chcielibyśmy położyć kres zawłaszczaniu władzy, wprowadzić rząd tymczasowy, zorganizować wolne wybory – zdecydowanie taka jest nasza droga. Jesteśmy świadomi, że mamy do czynienia z dyktaturą, która dopuszczała się prześladowań, która dobrowolnie nie podejmie się rozliczeń, która spustoszyła cały kraj – powiedział polityk.

Wenezuela: Nicolas Maduro odrzucił ultimatum dot. ogłoszenia wyborów

Nicolas Maduro odrzucił ultimatum europejskich krajów, wzywających do przeprowadzenia w Wenezueli wyborów, po tym jak przywódca opozycji Juan...

zobacz więcej

O co chodzi z ropą w Wenezueli

Dotychczasowemu prezydentowi Guaido zarzucił złe gospodarowanie zasobami naturalnymi, ich „rozkradanie lub wykorzystywane do zakupu broni dla partyzantów w Kolumbii”. – Jak to możliwie, że w kraju, w którym znajdują się największe zasoby ropy, może panować taki kryzys – pytał rozmówca TVP.

– Tylko trzy kraje na świecie zainwestowały więcej w przemysł rafineryjny niż Wenezuela w ciągu ostatnich 10 lat: Arabia Saudyjska, która produkuje 10 mln baryłek ropy dziennie, Stany Zjednoczone, które produkują prawie tyle samo, i Rosja, która ma podobną produkcję. Jak to możliwe, że w Wenezueli, która zainwestowała 300 mld dolarów produkcja spadła z 3,5 mln dziennie do 1 miliona. To największa sztuczka magiczna w historii – ironizował Juan Guaido. – Wyjaśnienie jest takie, że nas obrabowano. I dlatego panuje głód, nie ma leków – przekonywał.

źródło:
Zobacz więcej