Nie żyje Albert Finney, jeden z najwybitniejszych brytyjskich aktorów

Albert Finney w adaptacji „Opowieści wigilijnej” Charlesa Dickensa (fot. Fox Photos/Hulton Archive/Getty Images)

Albert Finney, jeden z najwybitniejszych aktorów brytyjskich, zmarł w wieku 82 lat po krótkiej chorobie – poinformowała rodzina artysty. Był on pięć razy nominowany do Oscara.

Zmarł Michel Legrand. Skomponował muzykę m.in. do serialu „Było sobie życie”

Michel Legrand, słynny francuski kompozytor filmowy, zmarł w nocy z piątku na sobotę w Paryżu w wieku 86 lat – poinformował w sobotę jego rzecznik...

zobacz więcej

„Odszedł w spokoju po krótkiej chorobie w otoczeniu najbliższych” – podano w komunikacie.

Finney był rzadkim przypadkiem gwiazdy kina przez długi czas unikającej Hollywood – udawało mu się to przez ponad 50 lat, po tym gdy w 1963 r. zdobył międzynarodową sławę tytułową rolą w filmie „Tom Jones”.

Za obraz ten był po raz pierwszy nominowany do Oscara. Kolejne nominacje uzyskał za „Morderstwo w Orient Expressie”, gdzie wystąpił w roli Herculesa Poirot, a także role w „Garderobianym”, „Pod wulkanem” i „Erin Brockovich”. Występował też w filmach akcji – w „Skyfall” o przygodach Jamesa Bonda u boku Daniela Craiga i w dwóch filmach o Bournie.

Był podziwiany za bardzo różnorodne role – od Winstona Churchilla, papieża Jana Pawła II do irlandzkiego gangstera i XVIII-wiecznego oszusta.

Rzadko wypowiadał się na tematy osobiste, jednak w 2012 roku wyjawił gazecie „The Manchester Evening News”, że leczył się na raka nerki, poddał się operacji chirurgicznej i przeszedł chemoterapię.

Ukończył Królewską Akademię Sztuki Dramatycznej. Po raz pierwszy pojawił się na deskach Birmingham Repertory Theatre. Potem przeniósł się do Old Vic i Teatru Narodowego. Występował też w wielu sztukach Szekspira w Stratfordzie, m.in. w przedstawieniach „Wiele hałasu o nic”, „Makbet”, „Sen nocy letniej”, „Koriolan”, „Otello”, „Król Lear”. Wielu krytyków uważało go za „kolejnego Laurence'a Oliviera”.

źródło:

Zobacz więcej