„Społeczeństwo się wzbogaciło, a auta klasyczne potaniały”. Nastąpiła moda na klasyki. #PolskaToWiecej

– Ostatnio w Polsce wzrosło zainteresowanie klasycznymi autami. Nie jest to już tylko hobby dla wybranych, stało się wręcz dostępne dla szerszej grupy miłośników takich pojazdów. Posiadanie auta klasycznego jest coraz popularniejsze i tańsze – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info Mateusz Kazula, koordynator aukcji jedynego w Polsce domu aukcyjnego Ardor Auctions zajmującego się sprzedażą samochodów klasycznych i zabytkowych.

Bez „Papy” Stamma nie byłoby polskiego boksu. #PolskaToWiecej

Sześćdziesiąt pięć lat temu, w maju 1953 r., w murach Hali Gwardii odbyły się pierwsze po wojnie mistrzostwa Europy w boksie. – „Papa” Stamm razem...

zobacz więcej

– Osoby, które w młodości pasjonowały się samochodami klasycznymi, wzdychały do nich czy wieszały ich plakaty w pokojach, teraz mogą nabyć te auta za część pierwotnej ceny, realizując swoje dawne marzenia – powiedział Mateusz Kazula.

– Właściwie można powiedzieć, że teraz jest moda na klasyki. Nasze społeczeństwo wzbogaciło się, a samochody klasyczne są traktowane jako dobra kolekcjonerskie i forma inwestycji. Tego typu pojazdów w Polsce wciąż przybywa. Jest pewna grupa aut, które kiedyś były uznawane za ekskluzywne, dzisiaj zaś potaniały i ich zakup można rozważać jako atrakcyjny – podkreślił.

Pasjonaci klasycznych aut najchętniej chcą kupować mercedesy, jaguary, porsche czy bmw od lat sześćdziesiątych do dziewięćdziesiątych.

– To są marki, które w ogólnej świadomości są uznawane za drogie i prestiżowe. W Polsce numerem jeden wydaje się być Mercedes. Auta tego producenta uznawane są za swego rodzaju symbol komfortu, trwałości i niezawodności. Poza mercedesami mamy w Polsce również duże kolekcje porsche czy jaguarów. Popularnym wyborem są również bmw. W ostatnich latach w oczach koneserów zyskała marka Volvo. Szczególne zainteresowanie budzi model P1800, którym poruszał się główny bohater serialu „Święty”, grany przez Rogera Moore’a – ocenił.

Nie tylko mężczyźni są miłośnikami klasyków

Coraz częściej na aukcjach można spotkać także kobiety, które zachwycają się dawnymi modelami aut. Zazwyczaj szukają takich samochodów, którymi przyjemnie się jeździ.

– Wśród naszych klientów było również sporo pań, które decydowały się na zakup samochodów z naszych aukcji. Były to głównie auta o charakterze rekreacyjno-sportowym. Mowa tu o popularnych roadsterach - jak chociażby Mercedes SL. Jak również efektownych włoskich czy brytyjskich coupé oraz wygodnych grand tourerach. Rzadziej są to zabytkowe limuzyny czy auta przedwojenne, których obsługa wymaga nieco więcej cierpliwości – zdradził Mateusz Kazula.

(fot. portal tvp.info)

„Jeśli jest coś, co nas bawi, będzie bawiło też innych”. Sławomir i Kajra specjalnie dla portalu tvp.info #PolskaToWiecej

Sławomir i Kajra to artyści, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Gwiazdy Sylwestra Marzeń w Zakopanem są najbardziej rozpoznawalnym małżeństwem...

zobacz więcej

Warunki pielęgnacji aut

Utrzymanie klasyków wymaga także specjalnej pielęgnacji, m.in. serwisowania czy przechowywania w odpowiednich warunkach w garażu. Lekceważąc pewne zasady czy zaniedbując auto, można osłabić jego kondycję i zmarnować potencjał inwestycyjny.

– Stare samochody to prosta mechanika. Tu nie ma żadnych skomplikowanych systemów elektronicznych. Jeśli auto będzie w odpowiednich warunkach przechowywane (w zadaszonym i suchym miejscu), regularnie odpalane, a także będzie cyklicznie dokonywany przegląd techniczny samochodu, to nic nie powinno mu się stać, a jego wartość będzie rosła – zaznaczył Kazula.

Według niego „rynek motoryzacji nieustannie krzepnie i dom aukcyjny wyspecjalizowany w motoryzacji klasycznej i zabytkowej jest potrzebny w Polsce. Niezbędne jest zwiększanie liczby placówek oferujących takie auta, to wpłynie na rozwój kultury motoryzacyjnej w naszym kraju”.

– My jesteśmy pierwszym tego typu domem aukcyjnym w Polsce. Funkcjonujemy od 2015 roku. Naszym zadaniem jest dotarcie do jak największej liczby odbiorców i propagowanie wspaniałych klasycznych samochodów. Chcielibyśmy dotrzeć przede wszystkim do tych, którzy dopiero chcą zacząć swoją przygodę z klasykami, ale nie wiedzą do końca, jak to zrobić. Nie umieją się w tym świecie odpowiednio poruszać i potrzebują pomocnej ręki. W tej sytuacji mogą przyjść do nas. My we wszystkim pomożemy i przeprowadzimy przez ten proces. Za naszym pośrednictwem można nabyć wymarzonego klasyka – wyjaśnił.

– Zdarza się, że potrafimy zaskoczyć nawet wytrawnych kolekcjonerów, pokazując coś, czego oni nie potrafili sami znaleźć czy nie wiedzieli o istnieniu takiego egzemplarza. Liczba inicjatyw, która powstaje w klasycznej motoryzacji, pokazuje, że podaż wciąż wzrasta i przed nami jeszcze wiele do zrobienia – dodał Mateusz Kazula.
(fot. portal tvp.info)

„Polska ma wszystko, czego potrzebujesz”. #PolskaToWiecej

zobacz więcej

Dom aukcyjny Ardor Auctions nie ustaje w działaniu i corocznie organizuje aukcje, na których sprzedaje wyselekcjonowane egzemplarze. 16 marca w siedzibie DESA Unicum w Warszawie zaoferuje na sprzedaż m.in. Jaguara XK150S z 1959 roku, który ma 265 koni mechanicznych pod maską.

– Cena tego klasyka oscyluje w okolicach 500 tysięcy złotych. To dość rzadki okaz, ponieważ jest to wersja wzmocniona na trzech gaźnikach. W 1959 roku - kiedy ten samochód wyjeżdżał z fabryki - był jednym z najszybszych seryjnie produkowanym samochodem na świecie. Ten model ma 265 koni mechanicznych pod maską i w niecałe 10 sekund przyśpiesza do 100 km/h. Jak na tamte lata, to robiło wrażenie. Ogółem powstało niecałe 10 000 Jaguarów XK150, jednak w tej wersji „fixed head coupé” z najmocniejszym silnikiem 3.8 litra tylko 150 sztuk. Dzisiaj wśród współczesnych aut właściwie ciężko jest znaleźć porównanie do prestiżu, jaki kiedyś wiązał się z posiadaniem tego egzemplarza – podkreślił.

– Firma Jaguar, jak również inne niezależne marki, prężnie rozwijają się w motoryzacji. Swoim klientom oferują już klasyczne modele w formie samochodów elektrycznych – zaznaczył Kazula.

– W Stanach Zjednoczonych czy też w Wielkiej Brytanii można już spotkać zabytki z napędem elektrycznym. Zachowując ten zabytkowy, tradycyjny wygląd, mamy samochód, który jest właściwie z zewnątrz odbudowany, czy wręcz przebudowany, na samochód elektryczny – powiedział.

Ten pociąg szmuglował żywność do Warszawy, teraz daje radość dzieciom. #PolskaToWiecej

Powstała z inicjatywy krawca. Przetrwała dwie wojny i rozkochała w sobie setki osób, które były gotowe poświęcić jej całe życie. Kolej wąskotorowa...

zobacz więcej

– Wydaje mi się, że w przyszłości rzeczywiście będzie tak, że poruszanie się samochodem z silnikiem spalinowym będzie może nie przywilejem, ale pewnego rodzaju hobby. Zakładam, że to hobby może drożeć, bo chodzi tu o zanieczyszczanie środowiska poprzez spaliny. Kto wie, czy może nie będzie tak, że coraz częściej będzie trudniej kupić benzynę. Natomiast ta kultura, w formie zapewne zmniejszonej, przetrwa. Wkrótce na co dzień będziemy jeździć samochodami autonomicznymi. Chyba że innym wariantem będzie przerabianie dawnych karoserii na środki transportu coraz bardziej przyjazne środowisku – dodał.

– Ta pasja powinna łączyć ludzi, a nie dzielić. Nie powinna tworzyć kręgów zamkniętych, hermetycznych. Jak najwięcej osób powinno wymieniać się własnymi doświadczeniami. Obcując z samochodami, można spotkać ludzi, którzy chcą sobie pomóc. Chociażby w poszukiwaniu części, które są trudne do zdobycia. Ktoś może być bardziej doświadczony i dzięki temu przekaże wiedzę z obsługi danego modelu – podsumował specjalista z Ardor Auctions - jedynego w Polsce domu aukcyjnego zajmującego się sprzedażą samochodów klasycznych i zabytkowych.

źródło:
Zobacz więcej