PKO ma już sto lat. Powstała na mocy dekretu marszałka Józefa Piłsudskiego

PKO szybko stała się największym depozytariuszem oszczędności Polaków (fot. arch. PAP)

Dokładnie przed stu laty, 7 lutego 1919 r., podpisany został przez m.in. Józefa Piłsudskiego dekret o utworzeniu Pocztowej Kasy Oszczędności, czyli PKO. Nowo powstałej instytucji powierzono misję zorganizowania w Polsce systemu gromadzenia oszczędności po latach zaborów i zniszczeniach pierwszej wojny światowej.

Stulecie niepodległości na znaczkach. Poczta Polska uhonorowała najważniejsze instytucje

Poczta Polska wyemitowała okolicznościowe znaczki z okazji 100-lecia istnienia Sejmu Ustawodawczego, Najwyższej Izby Kontroli, archiwów...

zobacz więcej

Pod dekretem o utworzeniu Pocztowej Kasy Oszczędności podpisali się także premier Ignacy Paderewski oraz minister poczty i telegrafów Hubert Linde. Mimo trudności, w tym różnic w poziomie rozwoju życia gospodarczego, używanych walut i organizacji obrotu pieniężnego, PKO realizowała powierzone zadanie z powodzeniem. Dzięki temu możliwe było jej zaangażowanie w kluczowe w tamtym okresie inwestycje państwa, w tym budowę portu i miasta Gdyni czy Centralnego Okręgu Przemysłowego. Dekadę później PKO była największym depozytariuszem oszczędności Polaków.

W czasie okupacji niemieckiej kasa funkcjonowała w Generalnym Gubernatorstwie pod zarządem niemieckim. Po wojnie, w 1945 r. działalność Kasy została wznowiona. 1 listopada 1987 r. PKO zmieniała nazwę na Powszechna Kasa Oszczędności Bank Państwowy, czyli PKO BP. Od kwietnia 2000 roku jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa pod nazwą Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski Spółka Akcyjna.

Z okazji setnej rocznicy powstania banku przedstawiciele zarządu i dyrekcji dyskutowali w czwartek w Warszawie, o tym, co udało się już osiągnąć, a co bank ma jeszcze w planach. – Hołdujemy zasadzie, żeby teraz współtworzyć przyszłość – podkreślił podczas spotkania Zbigniew Jagiełło, prezes PKO Banku Polskiego, odwołując się do strategii firmy, która zakłada, że PKO BP ma w przyszłości stać się przede wszystkim instytucją technologiczną z licencją bankową.

– Chcemy rozmawiać o przyszłości w ciągu najbliższych kilku, kilkunastu lat – zaznaczył Jagiełło, ale przypomniał także o zrealizowanych sukcesach banku takich jak np. popularna wśród klientów aplikacja IKO. – W 2018 roku aplikacja IKO została uznana w jednym z badań (ranking Retail Banker International – przyp. red.) za jedną z najlepszych na świecie, ponieważ taką opinię wyrazili klienci, korzystający z tej aplikacji – mówił Jagiełło. Z aplikacji korzysta obecnie ponad trzy miliony użytkowników. Prezes PKO BP zwrócił także uwagę na rozwijający się w bankowości trend, który polega na odchodzeniu od bankowości komputerowej i oddziałowej, a przechodzeniu ku coraz bardziej zaawansowanej bankowości w telefonie. – Kiedy myślimy o rozwoju naszej aplikacji banku w telefonie, uważamy że przyszłością będzie komunikacja oparta na tzw. talk to IKO. Nie będzie potrzeby wybierania opcji palcem, dotykania ekranu, ale będzie to komunikacja głosowa – mówił Jagiełło.

źródło:

Zobacz więcej