Komisja Europejska: 5,1 proc. wzrostu PKB Polski w zeszłym roku

KE oczekuje silnego wzrostu inwestycji publicznych w Polsce w 2019 roku przy wsparciu funduszy unijnych (fot. Karol Serewis/Gallo Images Poland/Getty Images)

„Wzrost PKB Polski wyniósł 5,1 proc. w 2018 r. i było to najszybsze tempo wzrostu od 2007 r.” – podała Komisja Europejska. Wskazała jednocześnie, że w tym i następnym roku spodziewa się spowolnienia.

Minister Finansów: Gospodarka będzie rosła, ale wolniej

Polskę czeka spowolnienie wzrostu PKB, wpisujące się w ogólnoświatowy cykl koniunkturalny - oceniła minister finansów Teresa Czerwińska, odnosząc...

zobacz więcej

Komisja Europejska obniżyła prognozy wzrostu PKB dla Polski na najbliższe dwa lata. Jej zdaniem w 2019 r. polski PKB wzrośnie o 3,5 proc., a w 2020 r. o 3,2 proc. Jesienią zeszłego roku szacowano, że będzie to odpowiednio 3,7 proc. i 3,3 proc.

Jeśli ta prognoza się sprawdzi, będzie to nadal jeden z lepszych wyników w Unii Europejskiej.

Z najnowszych, zimowych szacunków gospodarczych opublikowanych przez KE wynika też, że w 2018 r. PKB Polski wzrósł o 5,1 proc. To więcej, niż KE przewidywała jeszcze kilka miesięcy temu. W listopadzie 2018 r. szacowała, że będzie to 4,8 proc.

„Wzrost PKB Polski wyniósł 5,1 proc. w 2018 r. i było to najszybsze tempo wzrostu od 2007 r. Wzrost ten był głównie napędzany popytem krajowym, szczególnie silną konsumpcją prywatną, inwestycjami publicznymi i gromadzeniem znacznych zapasów” – podała KE wskazując, że w tym i następnym roku spodziewa się jednak spowolnienia.

Bruksela prognozuje spadek importu i eksportu w Polsce. Jako czynnika ryzyka dla polskiej gospodarki wymienia te związane z popytem zewnętrznym i trendami w sektorze prywatnych inwestycji.

KE oczekuje jednocześnie silnego wzrostu inwestycji publicznych w 2019 r. przy wsparciu funduszy unijnych. Z kolei wysoki stopień wykorzystania mocy produkcyjnych ma być ważnym czynnikiem wzmacniającym prywatne inwestycje.

Coraz trudniej o pracowników zza wschodniej granicy

Rok 2018 przyniósł pierwszy od lat spadek w statystykach dotyczących migracji zarobkowej z Ukrainy – informuje „Rzeczpospolita”. Agencje...

zobacz więcej

Zdaniem unijnych urzędników szybki wzrost płac powinien przekładać się pozytywnie na konsumpcję prywatną, ale jednocześnie negatywny wpływ będą miały spowolnienie zatrudnienia i wyższa inflacja.

KE obniża prognozę wzrostu dla strefy euro do 1,3 proc. na ten rok.

Gospodarka strefy euro mocno hamuje. Komisja Europejska przewiduje w prognozach, że w tym roku będzie się ona rozwijać w tempie 1,3 proc., natomiast w 2018 r. – według najnowszych szacunków – urosła o 1,9 proc.

Jeszcze jesienią analitycy Komisji przewidywali, że w 2018 r. wzrost PKB w eurolandzie wyniesie 2,1 proc., natomiast w 2019 r. spadnie, ale nieznacznie, do 1,9 proc. Najnowsze dane pokazują, że założenia te były zdecydowanie zbyt optymistyczne. Gospodarka całej UE według najnowszych prognoz Komisji w 2018 r. urosła o 1,9 proc., natomiast w 2019 r. ma się zwiększyć o 1,5 proc.

KE podkreśla, że aktywność gospodarcza uległa spowolnieniu już w drugiej połowie zeszłego roku w ślad za wyhamowaniem w światowym handlu. Niepewność osłabiła zaufanie, a wydajność w niektórych państwach członkowskich została dotknięta takimi czynnikami jak zakłócenia w produkcji samochodów, napięcia społeczne, czy niepewność w polityce fiskalnej – czytamy w raporcie. W rezultacie PKB zarówno w strefie euro, jak w UE spadło do 1,9 proc. w 2018 r., z 2,4 proc. w 2017 r.

źródło:

Zobacz więcej