Przytulanie to nie seks? Ciąg dalszy sprawy Euroweek

Pod koniec 2018 r. opinię publiczna wzburzyły zdjęcia z warsztatów organizowanych przez fundację „Euroweek – Szkoła Liderów” na których nastolatki obejmowały się z mężczyznami różnych narodowości (fot. euroweek.pl)

Pod koniec zeszłego roku media obiegły zdjęcia z warsztatów językowych organizowanych przez fundację „Euroweek”. Przedstawiały nastolatki w objęciach mężczyzn różnych narodowości.

Kuratorium skontrolowało Fundację EuroWeek. Policja prowadzi działania operacyjne

Dolnośląskie Kuratorium Oświaty zakończyło kontrolę w Fundacji EuroWeek. Wnioski z tej kontroli zostały wysłane do Ministerstwa Edukacji Narodowej....

zobacz więcej

Do Prokuratury Rejonowej w Bystrzycy Kłodzkiej trafiły w związku z tym cztery zawiadomienia związane z działalnością fundacji „Euroweek – Szkoła Liderów”.

– Trzy z nich nie będą wszczęte. W wypadku jednego nadal trwa postępowanie wyjaśniające – tłumaczy TVP3 Wrocław Tomasz Orepuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Akcja butelka

Prokuratura w Bystrzycy prowadzi postępowanie wyjaśniające związane z zawiadomieniem, jakie złożyła dyrekcja szkoły podstawowej w Kowarach. – Dotyczy to zdarzeń, do których doszło w grudniu w Długopolu-Zdroju – tłumaczy nam prokurator Orepuk i dodaje, że żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.

Zgodnie z zawiadomieniem podczas warsztatów zorganizowanych przez „Euroweek” obywatel Indonezji, który prowadził zajęcia jako wolontariusz, miał prezentować uczniom czynność seksualną polegającą na wkładaniu sobie butelki do ust i wykonywaniu nią posuwistych ruchów.

„Następnie przykładał ją sobie do krocza w sposób sugerujący, że jest to jego członek i wykonywał biodrami ruchy frykcyjne. Potem podchodził od tyłu do dwóch chłopców z butelką trzymaną w ten sposób i wykonywał takie same ruchy, stojąc bezpośrednio za nimi. Później wkładał sobie tę butelkę do ust” – czytamy w zawiadomieniu.

Według relacji dzieci miały nawet z tego powodu opuścić zajęcia, a władze fundacji zignorować zgłoszenie ich opiekuna.

Prof. Zybertowicz o Euroweek: Gdyby tam byli księża, to byłaby histeria na całego

– Jestem przekonany, że gdyby to nie był Euroweek, tylko „Churchweek”, gdzie klerycy lub młodzi księża spotykaliby się i byliby sfotografowani w...

zobacz więcej

Przytulanie to nie seks?

W sprawę „Euroweek” postanowiło włączyć się też Ministerstwo Edukacji Narodowej, które zażyczyło sobie prześwietlenia warsztatów organizowanych przez fundację w latach 2016-18 w powiecie kłodzkim. Śledczy mieli sprawdzić, czy nie doszło do czynności seksualnych z dziećmi poniżej 15. roku życia. Z podobnym zawiadomieniem wystąpił Instytut na Rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”.

Śledczy odmówili wszczęcia tych postępowań. Z ustaleń policji wynika, że podczas warsztatów nie dochodziło do indywidualnych spotkań wolontariuszy z dziećmi. Spotkania odbywały się zawsze pod okiem opiekunów lub rodziców.

Jak uzasadnia prokuratura, do kontaktów fizycznych między dziećmi a wolontariuszami z różnych państw dochodziło, ale bez podtekstów seksualnych. A przytulanie i wspólne pozowanie do zdjęć odbywało się pod okiem opiekunów. Takie wyjaśnienia mieli złożyć zarówno uczestnicy wycieczki, jak ich rodzice oraz opiekunowie.

Zawiadomienie złożyła także osoba prywatna ze Szczecina (w tym wypadku prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, bo wskazana w zawiadomieniu osoba w chwili zajścia miała już ukończone 15 lat).

Przypomnijmy, że Adam Jaśnikowski, prezes „Euroweek”, od początku tej sprawy powtarzał, że fundacja padła ofiarą skrajnej manipulacji. Jak podkreślał, prowadzi działalność od ponad 20 lat, a na obozach integracyjnych gościł ponad 30 tys. osób – zarówno dzieci, młodzież, dorosłych, a nawet seniorów.

– Nigdy nie mieliśmy żadnego zgłoszenia od uczestników, że dzieje się coś złego – powiedział. O fundacji

Jak czytamy na stronie internetowej „Euroweek”, program fundacji ma na celu doskonalenie umiejętności z języka angielskiego i zdolności przywódczych.

„Ponadto program rozwija inteligencję, tak potrzebną uczniom w szybko zmieniającym się świecie, uczy wielokulturowości, komunikacji społecznej oraz rozwija kreatywność” – czytamy na stronie fundacji.

„W obecnych czasach świat można nazwać globalną wioską, w związku z tym istotnym jest, aby uczniowie mieli świadomość różnorodnych transkulturowych zagadnień istniejących w tym świecie. Dlatego też Euroweek jest prowadzony przez starannie zrekrutowanych i sprawdzonych w wieloetapowym procesie wersyfikacji wolontariuszy z całego świata, którzy mają za zadanie pomagać uczestnikom w poszerzaniu ich horyzontów w zakresie różnych kultur oraz podnosić umiejętności w międzynarodowym środowisku. W tym celu doświadczeni wolontariusze i wolontariuszki przekazują informacje z zakresu historii, ekonomii, turystyki, kultury oraz mieszkańców i tradycji swoich krajów w sposób nowoczesny i interaktywny, jak i niezwykle przystępny, co sprzyja zapamiętywaniu i rozumieniu poruszanych zagadnień” – napisała fundacja.

źródło:
Zobacz więcej