Solidarność wycofuje się z Rady ECS

List został przekazany dyrektorowi ECS Basilowi Kerskiemu (fot. FB/Tygodnik Solidarność)

Europejskie Centrum Solidarności to upolityczniona instytucja, która zamiast łączyć – dzieli; nie widzimy zasadności dalszego funkcjonowania naszych przedstawicieli i do odwołania zawieszamy ich w pracach Rady i Rady Historycznej ECS – napisali w liście do dyrektora tej instytucji przewodniczący zarządów regionów i sekretariatów branżowych NSZZ „Solidarność”.

„W ECS przestrzeń do działania znalazły organizacje lewicowe”

zobacz więcej

List opublikował „Tygodnik Solidarność”.

„Obradujący w Warszawie przewodniczący zarządów regionów i sekretariatów branżowych Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” uznają spór toczący się wokół finansowania Europejskiego Centrum Solidarności za element prowadzonej przez obecną opozycję kampanii wyborczej i jest kolejnym dowodem na upolitycznienie tej instytucji” – napisali w liście przedstawiciele NSZZ „Solidarność”.

„Z przykrością trzeba stwierdzić, że Centrum czynnie uczestniczy w politycznym sporze. I w tym kontekście trzeba też przywołać bulwersujące ekscesy z zakłócaniem ubiegłorocznych obchodów rocznicy podpisania porozumień sierpniowych. To w naszej ocenie zaprzeczenie idei, która legła u podstaw powołania Centrum” – dodano.

„Patrząc na inne tego typu instytucje jak np. wrocławskie Centrum Historii Zajezdnia czy Śląskie Centrum Wolności i Solidarności, gdzie mimo różnic udaje się łączyć a nie dzielić, nie widzimy takiej woli w Gdańsku. Ale w takiej formule finansowania, trybie podejmowania decyzji i przy obecnym kierownictwie w naszej ocenie nie ma najmniejszych szans, aby to zmienić” – czytamy.

List został przekazany dyrektorowi ECS Basilowi Kerskiemu.

źródło:

Zobacz więcej