Powódź w Australi. Tysiące ewakuowanych

W powodzi zginęły dwie osoby (fot. PAP/EPA/DAVE ACREE)

– Dwie osoby zginęły w wyniku powodzi w mieście Townsville w stanie Queensland we wschodniej Australii – ogłosiła miejscowa policja. Kilka tysięcy osób ewakuowano, a zalanych zostało kilkaset budynków. Powodzie są skutkiem ulewnych deszczy, które nawiedziły ten region.

Tragiczny pożar w luksusowej dzielnicy Paryża. Wśród rannych są strażacy

Co najmniej siedem osób zginęło w pożarze, jaki wybuchł w nocy z poniedziałku na wtorek w jednym z budynków w zachodniej części Paryża –...

zobacz więcej

Ciała dwóch osób znaleziono w parku, obok strumienia.

Poziom wody w zamieszkanym przez ok. 170 tys. ludzi Townsville się obniża, jednak meteorolodzy przewidują, że ulewy mogą potrwać w niektórych częściach regionu jeszcze przez kilka dni.

Władze ostrzegły mieszkańców Townsville przed pływaniem w wodach powodziowych, bo na przedmieściach widziano w nich węże i krokodyle. Przedstawiciele władz stanowych poinformowali, że od niedzieli z wód powodziowych uratowano 19 osób.

W ewakuacji pomagają żołnierze i wolontariusze. Wizytę na zalanych terenach złożył premier Scott Morrison.

W ciągu ostatnich siedmiu dni w Townsville spadło ponad 1000 mm deszczu - to tyle, ile wynosi roczna średnia suma opadów w tym mieście. Jak wskazują media, ulewy skutkujące powodzią w tym regionie zdarzają się raz na 100 lat.

– Nigdy nie widzieliśmy takiej pogody – powiedziała szefowa władz Townsville Jenny Hill.

W styczniu w Australii odnotowywano wyjątkowe upały. W Adelaide na południu kraju termometry wskazały rekordowe 47,7 stopni Celsjusza.

źródło:

Zobacz więcej