Nowe taśmy „Wyborczej” i propozycja korupcyjna. Nieprzyjęta

„Gazeta Wyborcza” opublikowała kolejne nagrania, które nazwano „taśmami Kaczyńskiego”. Choć głos prezesa PiS słychać w pierwszych dwóch nagraniach opublikowanych przez gazetę, to na najnowszych go nie ma, mimo jednoznacznego tytułu publikacji. Na stenogramach pojawić się za to miała propozycja korupcyjna, której bohater tego nagrania nie przyjął.

Nazwał Ogórek k***ą, był suflerem Donalda Tuska

Dzisiejszy wpis szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, w którym pośrednio odnosi się on do ataku na dziennikarkę TVP Magdalenę Ogórek, wzbudził...

zobacz więcej

„Kazimierz Kujda, mimo że nie jest prezesem Srebrnej, prowadzi w imieniu tej spółki negocjacje, obiecuje pomoc i deklaruje wsparcie żony. Rozmowy o prywatnym biznesie odbywają się w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Kujda prowadzi je, stojąc na czele tego urzędu” – pisze gazeta.

Jak dodano, ta rozmowa została nagrana w czerwcu 2018 r. „Austriak Gerald Birgfellner spotkał się tam z Kazimierzem Kujdą, szefem NFOŚ i jednym z najbliższych doradców prezesa PiS w sprawach biznesowych” – podaje.

Jak podaje „GW”, Kujda obiecywał, że pomoże Austriakowi w negocjacjach ze Srebrną, lecz nic z tego nie wyszło.

Podczas rozmowy wobec Kujdy miała paść ze strony austriackiego biznesmena propozycja korupcyjna. „(Zaproponuję?) panu coś” – zwraca się do niego biznesmen. „Nie, nie dziękuję” – wzbrania się Kujda. Dalej, gdy biznesmen naciska, ten odpowiada: „Nie, nie, absolutnie nie. Dziękuję, nie. Jestem w całkiem dobrej sytuacji, jak na warunki polskie, ale pomogę, jak tylko możliwe”.

„Działanie Tuska ma na celu rozchwianie nastrojów społecznych”

– Moim zdaniem, działanie Donalda Tuska wpisuje się w całą strategię PO czy też szerzej opozycji totalnej, by rozchwiać nastroje społeczne...

zobacz więcej

Jak czytamy w gazecie, Kujda z Birgfellnerem znają się od dawna – już cztery, pięć lat temu biznesmen przymierzał się do inwestycji ze Srebrną. „Przy okazji najnowszego projektu dwóch wież panowie wspominają dawne czasy. Kujda opisuje, jak po każdej z rozmów Birgfellner jechał do Kaczyńskiego – czytamy w gazecie.

„Wszystko [musiało się dziać], powiedzmy, za zgodą pana Kaczyńskiego i to nie były moje negocjacje” – opowiada Kujda w nagraniu przytoczonym przez „Wyborczą”. O innym projekcie miał mówić: „Tłumaczyłem mu wszystko, w szczegółach. I długo wszystko było akceptowane przez niego, ale na koniec powiedział: nie”.

„Przy projekcie K-Towers Kaczyński również miał być ostatnią instancją, człowiekiem, od którego zależy powodzenie inwestycji” – podkreśliła gazeta.

„To jest bardzo ważne dla Polski, dla naszej historii, dla wszystkiego” – mówi na nagraniu o dwóch wieżach Kujda.

„Jak pisaliśmy, 27 czerwca 2018 r. spółka oświadczyła, że wstrzymuje inwestycję w wieże i nie zapłaci Birgfellnerowi ani złotówki. Potem Austriak nagrał dwie rozmowy z samym Kaczyńskim. Prezes PiS tłumaczył, że na przeszkodzie stoi polityka i że PiS musi wygrać kolejne wybory, by wrócić do sprawy. Zalecał, by biznesmen poszedł do sądu z żądaniem zapłaty za swoją pracę. Ostatecznie Srebrna nie zapłaciła. A Birgfellner zawiadomił prokuraturę, że Kaczyński go oszukał” – wskazuje „GW”.

źródło:
Zobacz więcej