„Nie ma czegoś takiego jak anonimowość ludzi atakujących innych”

Po ujawnieniu danych osób, które zaatakowały samochód Magdaleny Ogórek, na Twitterze rozgorzała dyskusja (fot. TVP info)

Zdaniem posła PO Sławomira Neumanna ujawnienie danych osobowych osób, które zaatakowały dziennikarkę TVP Magdalenę Ogórek przez „Wiadomości” jest skandaliczne. „Od kilku tygodni demonstranci obrażają, fotografują, nagrywają i publikują w Internecie wizerunki nie tylko prezenterów ale także np. pracowników biurowych i technicznych TAI. Ich można lżyć i zaszczuwać?” – skomentował sprawę szef TAI Jarosław Olechowski.

Nazwał Ogórek k***ą, był suflerem Donalda Tuska

Dzisiejszy wpis szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, w którym pośrednio odnosi się on do ataku na dziennikarkę TVP Magdalenę Ogórek, wzbudził...

zobacz więcej

W materiale ujawniono dane osób, które w minioną sobotę, w trakcie protestu pod budynkiem TVP zaatakowały samochód dziennikarki Magdaleny Ogórek.

Jak zapowiedział na Twitterze Neumann, materiał z „Wiadomości” zostanie jutro przeanalizowany i, jeśli będą ku temu przesłanki, sprawa zostanie skierowana do prokuratury. Poseł PO skierował zapytanie do policji i szefa MSW Joachima Brudzińskiego pytanie, skąd TVP dysponowała danymi protestujących osób.

Do sprawy odniósł się również rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Jego zdaniem telewizja publiczna nie może stosować takich metod. Sprawę skomentowali też dziennikarze TVP, w tym szef TAI Jarosław Olechowski i szef portalu tvp.info Samuel Pereira. Ten drugi zapytał Bodnara o konkretną informację, który przepis został jego zdaniem naruszony. „Nie ma czegoś takiego jak anonimowość złych ludzi publicznie atakujących innych i robiących rzeczy podłe” – dodał w innym wpisie.

Komentując wpis Neumanna Olechowski przypomniał, że od wielu dni demonstrujący pod budynkiem TVP „obrażają, fotografują, nagrywają i publikują w Internecie wizerunki nie tylko prezenterów ale także np. pracowników biurowych i technicznych”.

źródło:
Zobacz więcej