Nie dziennik, a nocnik. Nowe eksponaty w Muzeum Gombrowicza

Muzeum Witolda Gombrowicza we Wsoli koło Radomia udostępniło zwiedzającym ręcznie malowany nocnik (fot. Maciej Bociański/Muzeum Literatury/via Facebook)

Dwa nietypowe eksponaty: wannę i ręcznie malowany nocnik, które wzbogaciły kolekcję Muzeum Witolda Gombrowicza we Wsoli koło Radomia, udostępniono w niedzielę zwiedzającym. Pierwszy obiekt przyjechał z Vence we Francji, drugi – z Argentyny.

Poznaj Gombrowicza we Wsoli

W odrestaurowanym pałacyku we Wsoli koło Radomia otwarto muzeum poświęcone autorowi „Ferdydurke”. Dworek należał kiedyś do brata pisarza, a ...

zobacz więcej

Wanna stała w wilii, w której ostatnie lata życia spędził Gombrowicz, a nocnik był prezentem podarowanym chrześniakowi, Adrianowi Russovichowi.

Oba przedmioty – jak mówi kurator muzeum Tomasz Tyczyński – pozwalają lepiej poznać pisarza. Tym bardziej, że zwiedzających nie ogranicza zakaz: „nie dotykać eksponatów”.

Pomieszczenie, w którym – poza nowymi przedmiotami – znajdują się też półki z książkami i dwa biurka, nazwano „czytelnią”. – Każdy, kto odwiedza muzeum, może wejść do wypełnionej poduszkami wanny i poczytać Gombrowicza.

Natomiast na nocniku, który nigdy nie był używany, znajdują się ilustracje autorstwa Janusza Eichlera, odnoszące się do książek pisarza – wyjaśnia Pau Freixa Terradas, gombrowiczolog z Barcelony, dzięki któremu przedmiot trafił do Wsoli. Właścicielom trudno było rozstać się z ważną, rodzinną pamiątką, ale ostatecznie zdecydowali się ją przekazać podradomskiej instytucji. W muzeum oglądać można wystawę stałą, zatytułowaną „Ja, Gombrowicz”. Składają się na nią m.in. walizka i maszyna do pisania, okulary oraz fajki, a także dokumenty oraz rodzinne fotografie.

źródło:
Zobacz więcej