Piskorski znów szefem SD

Paweł Piskorski ponownie jest przewodniczącym Stronnictwa Demokratycznego. Sąd Apelacyjny w Warszawie zmienił postanowienie sądu pierwszej instancji, wykreślające Piskorskiego z rejestru partii politycznych jako szefa SD. Piskorski zapowiada „odbudowę pozycji” ugrupowania.

Konflikt wewnątrz partii ciągnął się od posiedzenia Rady Naczelnej 24 października 2009 r. Paweł Piskorski wstąpił do Stronnictwa Demokratycznego na początku 2009 roku, po miesiącu został jej przewodniczącym. Pół roku później odwołano go jednak z tej funkcji. Zrobili to starsi stażem koledzy z Krzysztofem Góralczykiem na czele. Od tego czasu sądy na przemian odsuwały i przywracały Pawła Piskorskiego na stanowisko szefa partii.

W poniedziałek na posiedzeniu niejawnym Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego. – Sąd Apelacyjny oddalił wniosek o zmianę w rejestrze Stronnictwa. Wedle stanu wynikającego z rejestru, przewodniczącym partii jest Paweł Piskorski – powiedziała rzeczniczka Sądu Apelacyjnego w Warszawie Barbara Trębska.

Piskorski powiedział, że nie otrzymał jeszcze decyzji sądu na piśmie, ale także według jego informacji ponownie jest szefem SD. – Jestem przekonany, że były osoby w Stronnictwie które chciałyby, żeby to wyglądało tak jak przed moim przyjściem – żeby się nic nie działo, żeby ci działacze mogli sobie spokojnie brać pieniądze za nieruchomości, żeby nikt nie miał pomysłu sprzedawania tych nieruchomości i przeznaczania pieniędzy na kampanię wyborczą – powiedział Piskorski „Panoramie TVP2.

Pytany o kroki, jakie zamierza podjąć w związku z powrotem na to stanowisko, podkreślił, że planuje przede wszystkim „oszacować straty, które ta fatalna decyzja sądu z grudnia 2010 roku wywołała”. Jak powiedział, potrzebuje czasu, by zorientować się, w jakim stanie organizacyjnym jest ugrupowanie.

Według niego, grudniowa decyzja Sądu Okręgowego na kilka miesięcy „całkowicie zdestabilizowała działalność SD”. Jak tłumaczył, decyzja ta spowodowała m.in. że nie odbył się planowany na styczeń kongres programowy. – Musimy zobaczyć, jakie dewastacje poczyniła ta stara ekipa przez te trzy miesiące, podejrzewamy, że ogołociła z pieniędzy konto SD – zaznaczył.

Pytany, czy SD wystartuje w wyborach parlamentarnych, powiedział, że będzie chciał przywrócić obecność partii na scenie politycznej. – Oczywistą rzeczą jest przygotowanie do następnych wyborów parlamentarnych (…) Musimy teraz oszacować swoje możliwości, środki i zobaczyć w jakiej konfiguracji czy samodzielnie czy z kimś, w jaki sposób możemy startować w wyborach – powiedział telewizyjnej „Panoramie” .

źródło:
Zobacz więcej