Gmyz: Dziennikarze TVP spotykają się z naprawdę dużą agresją

– Miałem okazję obserwować grupę tych osób. Jakoś nie znaleźli odwagi, żeby mnie zaatakować. Byłem filmowany, świecono mi w oczy lampą kamery, ale nie odważono się posunąć do tego, do czego się posunięto w stosunku do kobiety – powiedział dziennikarz TVP Info Cezary Gmyz, komentując sobotni atak na Magdalenę Ogórek przed siedzibą TVP Info w Warszawie.

Agresywny atak na Magdalenę Ogórek przed siedzibą TVP Info

Późnym wieczorem Magdalena Ogórek została zaatakowana przez grupę demonstrantów przed siedzibą TVP Info. Była obrażana przez grupę demonstrantów,...

zobacz więcej

Późnym wieczorem Magdalena Ogórek została zaatakowana przez grupę demonstrantów którzy starali się zablokować jej wyjazd. Protestujący krzyczeli do niej m.in. „wstyd i hańba”, „kłamczucha”. Kartki z podobnymi napisami nakleili też na auto.

„Proszę przyjąć moje wyrazy ubolewania za brak stanowczej reakcji policji wobec tej dziczy, która zaatakowała Panią przed budynkiem TVP Info” – napisał na Twitterze w nocy z soboty na niedzielę do dziennikarki szef MSWiA Joachim Brudziński. Poleciłem analizę materiałów operacyjnych – dodał.

– Na to, co się wczoraj stało, brakuje mi słów – komentował w niedzielę na antenie TVP Info Cezary Gmyz. Ubolewania wyrażane przez dziennikarzy opozycji nazwał „krokodylimi łzami”.

Zwrócił uwagę, że „to nie jest pierwszy atak na dziennikarza TVP”. – Oglądaliśmy już zaatakowanych mężczyzn, którzy relacjonowali demonstracje. Między innymi jednemu z naszych dziennikarzy tzw. wuwuzelą wyto do ucha, co grozi ogłuchnięciem. Tego typu zachowania powinny być stanowczo potępione – podkreślił.

– Dziennikarze TVP spotykają się z naprawdę dużą agresją. Nie tak dawno miałem okazję porozmawiać z Krzysztofem Ziemcem, który nie tylko osobiście sam jest atakowany, ale również atakowana jest jego rodzina – mówił Cezary Gmyz.

źródło:
Zobacz więcej