Horngacher przestanie trenować Polaków? „Praca dla Niemiec byłaby zaszczytem”

Trener polskiej reprezentacji „zasygnalizował zainteresowanie powrotem do Niemiec” (fot. arch. PAP/ Grzegorz Momot)

– Praca dla niemieckiej federacji narciarskiej byłaby dużym zaszczytem – przyznał w rozmowie z telewizją ARD Stefan Horngacher, austriacki trener reprezentacji Polski w skokach.

PŚ w Oberstdorfie: Piotr Żyła o włos od podium

Japończyk Ryoyu Kobayashi wygrał niedzielny konkurs w lotach narciarskich w Obersdorfie. W drugiej serii skoczył na odległość 234 m. Dalej skoczył...

zobacz więcej

Jak podkreśliła agencja prasowa dpa, tą wypowiedzią szkoleniowiec biało-czerwonych, którego z Polskim Związkiem Narciarskim wiąże kontrakt do końca trwającego sezonu, „zasygnalizował zainteresowanie powrotem do Niemiec”.

– Praca dla tak wielkiej federacji narciarskiej byłaby oczywiście wielkim zaszczytem, ale trzeba jeszcze trochę poczekać i zobaczyć, co się wydarzy – powiedział Horngacher, który w przeszłości szkolił niemieckich juniorów, odpowiadał za kadrę B, był też trenerem Martina Schmitta.

49-letni Austriak, który mieszka na stałe w Niemczech, uchodzi za faworyta do przejęcia schedy po swoim rodaku Wernerze Schusterze, który już zapowiedział, iż po zakończenie obecnego sezonu przestanie prowadzić kadrę niemieckich skoczków.

– Jeszcze za wcześnie mówić o tym, kto będzie jego następcą. Ja jestem od dawna w kontakcie z niemiecką federacją i zawsze chciałem wrócić do Niemiec, do niemieckiego związku, ponieważ dobrze się tu czułem i czuję. Ale ochota to jeszcze nie wszystko. Na razie pracuję w Polsce i bardzo sobie to cenię – zaznaczył Horngacher.

Jak podkreślił, na razie chce się skupić na przygotowaniach Kamila Stocha i spółki do mistrzostw świata w Seefeld.

– Nie chcę się zajmować innymi sprawami przed mistrzostwami świata, bo mam przed nimi jeszcze ogrom pracy. Po nich pomyślę o przyszłości – wspomniał austriacki trener.

Niemiecki związek zapowiedział, że nie będzie w pośpiechu ogłaszał nazwiska jego następcy. – Nie ma czego oczekiwać w najbliższym czasie. Teraz czeka nas dużo pracy. Mam już kilka pomysłów, ale na razie jesteśmy na etapie zastanawiania się, analizowania – powiedział dyrektor sportowy DSV Horst Huettel.

źródło:

Zobacz więcej