„Elektorat tego nie doceni”, „to raczej walka o stołki”. Politycy o zawiązaniu Koalicji Europejskiej

– To koalicja osób, które chciałyby się znaleźć w Parlamencie Europejskim i próbują szukać politycznego uzasadnienia dla swoich ambicji. To raczej walka o stołki tych, którzy chcą się dostać do europarlamentu z listy PO – tak Marcin Ociepa (Porozumienie) skomentował w „O co chodzi” powołanie Koalicji Europejskiej. – Myślę, że elektorat tego nie doceni. Polityka to nie matematyka – stwierdziła Paulina Piechna-Więckiewicz (Ruch Biedronia).

Koalicja Nowoczesnej, PSL i SLD w wyborach do PE? „Trwają między nami intensywne rozmowy”

Polityczne centrum koalicji w wyborach do PE tworzy się wokół Nowoczesnej, PSL i SLD; trwają między nami intensywne rozmowy – powiedziała szefowa...

zobacz więcej

Sześcioro byłych premierów, były szef polskiej dyplomacji oraz lider PO podpisali w piątek deklarację powołania Koalicji Europejskiej. – Wybory do PE przypadają w chwili kluczowej dla losów Polski. Wzywamy odpowiedzialne siły i środowiska polityczne, samorządowe i obywatelskie do wystawienia jednej, szerokiej listy, której celem byłaby odbudowa mocnej pozycji Polski w UE. Apelujemy o powstanie Koalicji Europejskiej, która uniemożliwi wyprowadzenie Polski z UE. Tego wymaga polska racja stanu – głosi apel, odczytany przez Grzegorza Schetynę.

Pod deklaracją podpis złożyli - oprócz Schetyny - także byli premierzy: Ewa Kopacz, Jerzy Buzek, Kazimierz Marcinkiewicz, Włodzimierz Cimoszewicz, Leszek Miller i Marek Belka, a także b. szef MSZ Radosław Sikorski.

Grupa b. premierów i szefów MSZ podpisała deklarację. „Stanowiska w Brukseli jak emerytura”

Wzywamy odpowiedzialne siły i środowiska polityczne, samorządowe i obywatelskie do wystawienia jednej, szerokiej listy w wyborach do...

zobacz więcej

Nic nowego?

Paulina Piechna-Więckiewicz pytana o to, czy jej ugrupowanie zostało zaproszone przez Grzegorza Schetynę do Koalicji Europejskiej, unikała jednoznacznej odpowiedzi. – To i tak nie ma większego znaczenia. Jesteśmy zdecydowani na samodzielny start w wyborach do europarlamentu – stwierdziła reprezentantka Ruchu Biedronia.

Jej zdaniem w grupie sygnatariuszy Koalicji Europejskiej są „osoby mające swoje zasługi”, ale nie wyobraża sobie koalicji z takimi konserwatystami jak Hanna Suchocka czy Kazimierz Marcinkiewicz. – Takie koalicje nie budują zaufania i wiarygodności. Myślę, że elektorat tego nie doceni. Polityka to nie matematyka – dodała.

Według Marcina Ociepy Koalicja „nie ma żadnej poważnej siły politycznej”. – To koalicja osób, które chciałyby się znaleźć w Parlamencie Europejskim i próbują szukać politycznego uzasadnienia dla swoich ambicji. To raczej walka o stołki tych, którzy chcą się dostać do europarlamentu z listy PO – mówił. – Wreszcie pokazano czarno na białym, że te różnice między PO a środowiskiem postkomunistycznym to tylko gra i teatr. Ta ekipa nie ma programu – podkreślił.



źródło:
Zobacz więcej