RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Będzie wniosek o przedłużenie terminu kaucji za Piskorskiego

Partia „Zmiana” zorganizowała zbiórkę pieniędzy na rzecz Piskorskiego, ale prawdopodobnie nie uda się jej w terminie uzbierać potrzebnej kwoty (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell)
Partia „Zmiana” zorganizowała zbiórkę pieniędzy na rzecz Piskorskiego, ale prawdopodobnie nie uda się jej w terminie uzbierać potrzebnej kwoty (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell)

Prawdopodobnie będzie wniosek o przedłużenie terminu zapłaty kaucji – powiedział adwokat Paweł Osik, który reprezentuje Mateusza Piskorskiego. Wcześniej sąd apelacyjny zadecydował, że polityk może opuścić areszt po wpłaceniu 500 tys. zł. Termin mija 7 lutego.

Lechu jedzie do Moskwy [OPINIA]

Ładnych kilka lat temu Lech Wałęsa wyciął numer naszym elitom politycznym i trochę niespodziewanie w wyborach do europarlamentu poparł...

zobacz więcej

Partia „Zmiana” zorganizowała zbiórkę pieniędzy na rzecz Piskorskiego, ale prawdopodobnie nie uda się jej w terminie uzbierać potrzebnej kwoty.

W grudniu Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował o zwolnieniu Piskorskiego z aresztu pod warunkiem wpłacenia przez oskarżonego 300 tys. zł poręczenia majątkowego. Wydano mu też zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu, zakazem działalności publicznej, dozorem policji z obowiązkiem czterech wizyt na komisariacie w tygodniu oraz zakazem kontaktowania się z nieprzesłuchanymi dotychczas świadkami.

Orzeczenie to zaskarżyły obrona i prokuratura. Sąd Apelacyjny w miniony czwartek zmienił zaskarżone postanowienie, ustalając wysokość poręczenia majątkowego na 500 tys. zł i uchylając zakaz powstrzymania się od działalności o charakterze publicznym. W pozostałym zakresie utrzymał zaskarżone postanowienie w mocy.

Sąd uznał za konieczne podwyższenie poręczenia, by „skutecznie zabezpieczyć tok postępowania z uwagi na uzasadnioną, grożącą oskarżonemu surową karę”.

Uznał również, że zakaz działalności publicznej „nie jest konieczny do zabezpieczenia priorytetów postępowania”. Jednocześnie odroczył sporządzenie uzasadnienia do 30 stycznia 2019 roku, ale jest ono niejawne.

– Sąd doszedł do wniosku, że nie ma potrzeby stosowania dalszego aresztu. Zobaczymy, czy ta kwota będzie do udźwignięcia – powiedział adwokat Paweł Osik, który reprezentuje Mateusza Piskorskiego.

Wojna pomnikowa z Polską i nie tylko. Ukryte cele rosyjskiej strategii

Wszędzie tam, gdzie niegdyś stanęła noga żołnierza Armii Czerwonej, pojawiły się później liczne pomniki ku czci sowieckich „wyzwolicieli”. Dziś, po...

zobacz więcej

W kwietniu 2018 r. Prokuratura Krajowa skierowała akt oskarżenia przeciwko Piskorskiemu. „Oskarżony to znany politolog, dziennikarz, pracownik naukowy, sekretarz generalny Stowarzyszenia Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych, były poseł na Sejm RP V kadencji, polityk i przewodniczący partii Zmiana” – pisała PK. Wcześniej Piskorski był członkiem Samoobrony RP.

Pierwszy zarzut, który na nim ciąży, dotyczy działalności na rzecz wywiadu cywilnego Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej i Służby Wywiadu Zagranicznego tego kraju. Miało to mieć miejsce w latach 2009-16. Drugi zarzut dotyczy udziału w „działalności wywiadu Chińskiej Republiki Ludowej, skierowanej przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej”. PK informowała, że oskarżony osiągał za taką działalność pokaźne korzyści majątkowe.

Prokuratura Krajowa podawała w kwietniu, że Piskorski, „prowadząc zakrojoną na szeroką skalę działalność oraz wykorzystując swoją pozycję społeczną, zawodową i polityczną oraz kontakty wśród polityków i dziennikarzy krajowych i zagranicznych, oddziaływał na grupy społeczne w Polsce i za granicą (…) promował on cele polityczne Federacji Rosyjskiej, próbując kształtować opinię publiczną poprzez prowokowanie antyukraińskiego nastawienia Polaków i antypolskiego nastawienia Ukraińców. Dążył on między innymi do pogłębiania podziałów między Polakami i Ukraińcami”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej