„Rządzący muszą się zastanowić nad formułą rozmów ze stroną społeczną”

Piotr Duda uważa, że „trzeba uderzyć ręką w stół” (fot. arch. PAP/Tytus Żmijewski)

Rządzący muszą się zastanowić nad tym, jaką chcą przyjąć formułę rozmów ze stroną społeczną; to, co się dzieje obecnie, uważam za niedopuszczalne – powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda.

Piotr Duda przewodniczącym „Solidarności” na kolejną kadencję

Piotr Duda pozostanie przewodniczącym Solidarności. Na kolejną kadencję wybrali go w czwartek uczestnicy odbywającego się w Częstochowie XXIX...

zobacz więcej

– Jeżeli chodzi o Zjednoczoną Prawicę, to w większości spraw słowa dotrzymała. Dlatego nie rozumiem problemów z podwyżkami dla budżetówki – dodał.

Duda skomentował przekształcenie NSZZ „Solidarność” w komitet protestacyjno-strajkowy. Jak zaznaczył, ma nadzieję, że to „da do myślenia rządzącym”.

– Po trzech latach rządów Zjednoczonej Prawicy zaczynamy obserwować, że ci, którzy prowadzą dialog merytoryczny czy to w Wojewódzkich Radach Dialogu Społecznego, czy to w Radzie Dialogu Społecznego (RDS), nie uzyskują nic, a ci, którzy stawiają na protesty, zyskują podwyżki i uprawnienia – wskazał..

Szef „Solidarności” doprecyzował, że ma na myśli m.in. pielęgniarki i policjantów, którzy – jak mówił – „dostali wszystko albo prawie wszystko, czego się domagali”. – Rolnicy po półgodzinie blokady drogi załatwiają bezpośrednio z ministrem sprawy, których nie można było rozwiązać przez ostatnie trzy lata – dowodził.

– Dlatego rządzący muszą się zastanowić nad tym, jaką chcą przyjąć formułę rozmów ze stroną społeczną. Bo to, co się dzieje obecnie, uważam za niedopuszczalne – ocenił. – Nie po to zbudowaliśmy z poprzednim rządem platformę dialogu, jaką jest RDS, żeby z niej nie korzystać i negocjacje przenosić na ulicę. Trzeba uderzyć ręką w stół – dodał.

źródło:
Zobacz więcej