„Fakt” musi przeprosić byłego wiceministra. „To początek skutecznej walki z fake newsami”

„Fakt” pisał, że Jerzy Szmit złożył dymisję w związku z kontrolami CBA. Dziennik nie udowodnił swoich twierdzeń (fot. arch. PAP/Rafał Guz)

Dziennik „Fakt” ma przeprosić byłego wiceministra infrastruktury Jerzego Szmita i zapłacić 50 tys. zł na wskazany cel społeczny. Wkrótce po odejściu Szmita ze stanowiska gazeta twierdziła, że powodem tego były jego kłopoty z CBA. „To najcięższy zarzut w stosunku do polityka” – wskazuje pełnomocnik byłego wiceministra.

Fake news Radia ZET. Chodzi o zakaz handlu

W kilku mediach pojawiły się zmanipulowane informacje, jakoby Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej planowało wprowadzić wolne soboty...

zobacz więcej

Były wiceminister infrastruktury i budownictwa i zarazem szef olsztyńskich struktur Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Szmit wygrał proces z dziennikiem „Fakt” - poinformował pełnomocnik polityka, mecenas Lech Obara. Szmit pozwał gazetę za podanie nieprawdziwych przyczyn jego odejścia z resortu.

Wieloletni działacz PiS Jerzy Szmit w latach 2015-2017 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa. We wrześniu 2017 roku odszedł z resortu, motywując to względami osobistymi. Wkrótce po tej dymisji dziennik „Fakt” napisał, że powodem odejścia Szmita były jego kłopoty z CBA.

– W artykule „Faktu” nie podano żadnych dowodów na poparcie kłamliwych twierdzeń na temat pana Jerzego Szmita, a pamiętajmy, że kontrole CBA czy podejrzenia korupcyjne stanowią najcięższy zarzut w stosunku do polityka. Wydawca „Faktu” nie udowodnił prawdziwości swoich tez na żadnym etapie procesu – poinformował mecenas Obara. W ocenie adwokata taki wyrok sądu „to początek skutecznej walki z fake newsami”.

– Cieszy nas to, że sąd podzielił naszą argumentację i oprócz przeprosin zasądził również znaczną kwotę na cel społeczny. Wydawanie gazety o tak dużym nakładzie związane jest z ogromną odpowiedzialnością, wobec czego zasądzona kwota jest całkowicie adekwatna do naruszenia – dodał pełnomocnik Jerzego Szmita.

Wyrok nie jest prawomocny, ponieważ strona przegrana ma czas na złożenie ewentualnej apelacji. Agnieszka Skrzypek-Makowska z Ringier Axel Springer Polska, wydawcy dziennika „Fakt”, pytana, czy gazeta będzie odwoływać się od wyroku, poinformowała jedynie, że firma nie będzie go komentować.

Jerzy Szmit w 1999 roku był marszałkiem woj. warmińsko-mazurskiego, w VI kadencji był senatorem, a w kolejnej posłem z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Od roku Szmit jest członkiem zarządu przedsiębiorstwa PKP Telkol. Od wielu zaś lat pełni funkcję prezesa zarządu okręgowego PiS w okręgu olsztyńskim.

źródło:

Zobacz więcej