Zabytkowy samolot rozbił się tuż po starcie. Cudem nie spadł na dom

Pilot i drugi pilot zginęli na miejscu (fot. TT/JACDEC)

Dwie osoby zginęły w katastrofie prywatnego samolotu w amerykańskim stanie Ohio. Maszyna spadła na ziemię tuż po starcie, cudem nie uderzając w zamieszkały dom.

Katastrofa boeinga. Wiele ofiar śmiertelnych

Co najmniej 15 osób zginęło w poniedziałek na północy Iranu w katastrofie samolotu transportowego należącego do irańskiej armii – podała agencja...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło obok lotniska Stoltzfusa w okręgu Wayne, około 90 km na południe od Cleveland. Tuż po starcie samolot Douglas DC3C-65TP zahaczył o linie wysokiego napięcia i drzewa i spadł na ziemię obok domu mężczyzny, który wezwał służby.

55-letni pilot Brian Stoltzfus i 56-letni drugi pilot Curtis Wilkerson zginęli na miejscu. Media wskazują, że nie wiadomo, czy nazwisko pilota i nazwa lotniska są ze sobą związane.

Samolot był zarejestrowany w firmie Priority Air Charter LLC, należącej do zmarłego pilota.

Douglas DC3 to jeden z najpopularniejszych samolotów w historii transportu lotniczego. Oblotu dokonano w 1935 r. i produkowano go do 1950 r. W eksploatacji wciąż znajduje się kilkaset egzemplarzy DC-3, wiele maszyn przeszło modyfikacje, polegające m.in. silniki turbośmigłowe. Wyposażono weń właśnie samolot, który rozbił się w Ohio.


źródło:
Zobacz więcej