Wicepremier Piotr Gliński Człowiekiem Wolności 2018

Kultura jest rusztowaniem wolności, fundamentem, od którego zaczyna się zmiana; laureat tegorocznej nagrody „Człowieka Wolności” postawił je bardzo solidne - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas gali tygodnika „Sieci”. Laureatem nagrody został wicepremier Piotr Gliński.

Gliński: Najcenniejsza polska kolekcja sztuki będzie prezentowana w godny sposób

Zakupując kolekcję Czartoryskich wraz z przyległościami, obiecaliśmy jak najszybsze otwarcie muzeum w Pałacu Czartoryskich. W grudniu tego roku...

zobacz więcej

Premier Mateusz Morawiecki zabrał głos, zanim wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego odebrał nagrodę „Człowieka Wolności” tygodnika „Sieci”. Szef rządu podkreślał, że kultura jest „rusztowaniem wolności”, a tegoroczny laureat postawił to rusztowanie „bardzo solidne”.

– Jest fundamentem wielu innych dziedzin życia: społecznego, politycznego, od którego zaczyna się zmiana, usprawnianie instytucji państwowych – dodał Morawiecki.

Powiedział też, że kultura jest „warunkiem wolności”.

– Wolność bierze się z kultury, z ducha i poprzez tworzenie warunków do tego właśnie, żeby kultura mogła kwitnąć, poszerza się granice wolności, rozumianej jednocześnie we właściwy sposób: nie libertyński, liberalny, neoliberalny, gdzie ten indywidualizm i permisywizm indywidualistyczny dominuje, ale wolności rozumianej jako przestrzeń, w której realizuje się przede wszystkim dobro wspólne – wskazywał premier.

Dodał, że chodzi też o wolność, która nie jest ograniczona jedynie wolnością drugiego człowieka, ale czymś głębszym, co wynika m.in. z polskiej tradycji wolności: jako czegoś, co jest ograniczone do pewnego stopnia godnością człowieka. – To leży u źródeł Solidarności – zaznaczył Morawiecki.

Odbierając nagrodę wicepremier Piotr Gliński wskazał, że „jesteśmy tu po to, aby razem zaświadczyć, że w życiu publicznym niezmiernie istotną wartością jest wolność”.

– Dla osoby działającej w służbie publicznej, może szczególnie dla polityka, otrzymywanie jakichkolwiek nagród czy tytułów powinno być i jest na pewno w tym przypadku nieco ambarasujące – wyznał minister.

Szef resortu kultury i dziedzictwa narodowego zastrzegł jednak, że jeżeli „jesteśmy ludźmi poważnymi i poważnie traktujemy to, co robimy, poważnie traktujemy politykę jako ten obszar arystotelesowski roztropnego dążenia do realizacji dobra wspólnego, to instytucja nagród i tytułów może mieć może mieć, pod pewnymi warunkami, swój sens”.

Minister Gliński: Jestem dumny z zakupu kolekcji Czartoryskich

– Warunki były bardzo proste: do końca roku budżetowego mogliśmy z wypracowanych oszczędności budżetowych dokonać zakupu. Miałem także zgodę...

zobacz więcej

– Tego rodzaju instytucje hierarchizują rzeczy ważne, pokazują, co jest naprawdę wartościowe, nie kto może, ale co; jakich wartości potrzebujemy, które to wartości są szczególnie pożądane i popierane przez dane środowisko w danej chwili czy wręcz ponadczasowo – wyjaśnił, wskazując, że instytucja nagrody „symbolizuje i wspiera wartości”.

– Po drugie, popularyzuje te wartości, wprowadza je do debaty publicznej, demokratyzuje je niejako, broni, a także co niezmiernie istotne, broni sposobów ich realizacji w życiu publicznym i politycznym – zaznaczył.

– Jesteśmy tu po to, aby razem zaświadczyć, że w życiu publicznym niezmiernie istotną wartością jest wolność, to jest banał, ale ja mówiłem o tym, że tę wolność można różnie rozumieć i bardzo różnie realizować. Jest bardzo ważne, jak tę wolność rozumiemy i jak ją wprowadzamy w życie, jak instytucjonalizujemy – wskazał wicepremier.

Nagroda została wręczona Piotrowi Glińskiemu podczas gali w Warszawie. W uroczystości uczestniczyli m.in. premier Mateusz Morawiecki, prezes PiS Jarosław Kaczyński, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, prezes TK Julia Przyłębska.

źródło:
Zobacz więcej