Szef ochrony imprezy WOŚP w Gdańsku usłyszał trzy zarzuty

Jego przesłuchanie trwało ponad 4 godziny, zakończyło się wieczorem (fot. PAP/Adam Warżawa)

Dariusz S., szef ochrony gdańskiego finału WOŚP, usłyszał trzy zarzuty. Prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku poinformowała, że dwa zarzuty dotyczą składania fałszywych zeznań, a trzeci – podżegania do składania fałszywych zeznań. Podejrzany złożył wyjaśnienia, ale nie przyznał się do winy. Mężczyzna miał w przeszłości konflikt z prawem.

Szef ochrony imprezy WOŚP w Gdańsku usłyszy trzy zarzuty

Po zatrzymaniu Stefana W. doszło do próby utrudnienia działań śledczych i ustalenia prawdy, poprzez przekazanie policjantom fałszywej informacji,...

zobacz więcej

Na razie nie ma decyzji, czy wobec Dariusza S. zostanie zastosowany areszt.

Dariusz S. odpowiadał za zabezpieczenie finału WOŚP w Gdańsku, podczas którego 27-letni Stefan W. wtargnął na scenę i śmiertelnie ranił prezydenta miasta Pawła Adamowicza.

Jak ustaliła prokuratura, mężczyzna przekazał policjantom nieprawdziwe informacje dotyczące identyfikatora, na podstawie którego Stefan W. miał wejść na scenę.

Według prokuratury doszło do próby utrudnienia dokonania istotnych ustaleń dotyczących tego identyfikatora przez przekazanie policjantom informacji, że tym identyfikatorem posłużył się podejrzany Stefan W. w celu wejścia na scenę – co jest niezgodne z prawdą.

Informacje takie Dariusz S. przekazał w trakcie przesłuchania 15 stycznia. Dwa dni później próbował uwiarygodnić swoje zeznania i nakłaniał jednego ze swoich pracowników do złożenia fałszywych zeznań w sprawie identyfikatora.

Prokurator Wawryniuk podkreśliła, że działania zatrzymanego zostały podjęte w celu ukrycia zaniedbań w zakresie zabezpieczenia i ochrony imprezy, która odbywała się 13 stycznia.

Szef ochrony zabezpieczającej finał WOŚP w Gdańsku zatrzymany

Szef ochrony, która zabezpieczała w ubiegłą niedzielę finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku, został zatrzymany. Jak poinformowała...

zobacz więcej

Jak podał portal tvn24.pl, Dariusz S. miał w przeszłości konflikt z prawem. W 2017 r. został oskarżony o pobicie i groźby karalne.

Jak dowiedział się portal, Dariusz S. to były policjant, który pracował m. in. w Komendzie Miejskiej w Gdańsku. Musiał jednak odejść ze służby w wyniku zdarzenia, do którego doszło w Gdańsku 29 lipca 2016 r. Tego dnia Dariusz S. razem z czterema innymi mężczyznami spotkali się z Pawłem B.

– To była grupa znajomych z jednego osiedla, w pewnym momencie doszło między nimi do kłótni. Paweł B. został zaatakowany przez Dariusza S. i cztery inne osoby. Ofiara została przewrócona na ziemię, napastnicy kopali go i uderzali pięściami – powiedziała, cytowana przez portal Agnieszka Adamska-Okońska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Według ustaleń śledczych Dariusz S. miał być jednym z prowodyrów pobicia. To on miał grozić pobitemu Pawłowi B. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił z prokuratury w Bydgoszczy do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe 3 sierpnia 2017 r. Jak zaznaczyła prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, proces do dziś się nie rozpoczął.

Według nieoficjalnych informacji portalu, w momencie postawienia zarzutów Dariusz S. został zawieszony w obowiązkach funkcjonariusza policji.

źródło:
Zobacz więcej