Szef MSWiA chce odebrania koncesji firmie, która ochraniała finał WOŚP w Gdańsku

Podczas finału WOŚP w Gdańsku nożownik wdarł się na scenę i zaatakował Pawła Adamowicza (fot. PAP/Adam Warżawa)

Podjąłem decyzję o wszczęciu procedury odebrania koncesji firmie ochroniarskiej, która zabezpieczała finał WOŚP w Gdańsku – poinformował w Radiu Maryja szef MSWiA Joachim Brudziński. – Była to jedyna decyzja, jaką mogłem podjąć; skala naruszeń jest porażająca – dodał.

Szef ochrony imprezy WOŚP w Gdańsku usłyszy trzy zarzuty

Po zatrzymaniu Stefana W. doszło do próby utrudnienia działań śledczych i ustalenia prawdy, poprzez przekazanie policjantom fałszywej informacji,...

zobacz więcej

– Została dzisiaj podjęta przez mnie decyzja o wszczęciu procedury odebrania koncesji firmie ochroniarskiej, która zabezpieczała to niedzielne „Światełko do nieba”, firmie ochroniarskiej wynajętej przez organizatora tej imprezy, imprezy – co trzeba podkreślić – która nie była imprezą masową – powiedział Brudziński.

Jak podkreślił, była to „jedyna decyzja”, jaką mógł podjąć po zapoznaniu się z raportem przygotowanym przez Departament Zezwoleń i Koncesji MSWiA.

– Bo skala naruszeń, skala niefrasobliwości, nieodpowiedzialności, skala błędów, patologii jest naprawdę porażająca – powiedział.

Zapowiedział jednocześnie, że na stronie resortu wkrótce pojawi się komunikat w tej sprawie. Szef MSWiA odniósł się również do porannego zatrzymanie osoby odpowiedzialnej za organizację ochrony podczas finału WOŚP w Gdańsku.

– To policja zidentyfikowała tego człowieka, który wprowadzał tutaj taki komunikacyjny chaos, kłamstwo, czyli namawiał do składania fałszywych zeznań pracowników agencji ochrony, sam też mataczył w tych zeznaniach – mówił minister.

– Wszystko wskazuje na to, że plakietka medialna, która rzekomo upoważniała do wstępu na scenę mordercy okazała się być – wszystko na to wskazuje, to oczywiście będzie jeszcze rozstrzygała prokuratura – podrzucona przez szefa tej ochrony tam na miejscu – dodał.

Agencja Tajfun zatrudniała niepełnoletnich ochroniarzy

Ponad połowa z 41 ochroniarzy agencji ochrony „Tajfun” nie miała ukończonych 18 lat – ujawniło RMF FM. Tak wynika z kontroli, którą zleciło...

zobacz więcej

O zatrzymaniu szefa ochrony imprezy WOŚP z 13 stycznia w Gdańsku Prokuratura Krajowa poinformowała rano na Twitterze. Jak wyjaśniono, zatrzymany „wprowadził policję w błąd, że Stefan W. posługiwał się plakietką »Media«”. Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk poinformowała, że szef ochrony imprezy WOŚP w Gdańsku Dariusz S. usłyszy dwa zarzuty składania fałszywych zeznań oraz kolejny – podżegania innych do składania fałszywych zeznań.

13 stycznia Pawła Adamowicza zaatakował nożem w centrum miasta 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie następnego dnia zmarł.

Prokuratura postawiła Stefanowi W. zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Czyn ten zagrożony jest karą co najmniej 12 lat więzienia, 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocia. Stefan W. nie przyznał się do jego popełnienia. Gdański sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego. Badanie krwi wykazały, iż w momencie napaści Stefan W. nie był pod wpływem alkoholu. Prokuratura wystąpiła o przeprowadzenie badania psychiatrycznego mężczyzny.

Prokuratura oprócz śledztwa dotyczącego zabójstwa prezydenta Gdańska prowadzi też równolegle drugie postępowanie, które ma na celu sprawdzenie prawidłowości organizacji i zabezpieczenia gdańskiego finału WOŚP, w czasie której to imprezy zaatakowany został Paweł Adamowicz.

Nie będzie zażalenia na tymczasowe aresztowanie Stefana W.

Obrońca Stefana W. podejrzanego o zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza nie złoży zażalenia na aresztowanie swojego klienta. Sąd przed...

zobacz więcej

Po ataku na prezydenta Gdańska szef MSWiA Joachim Brudziński niezależnie od postępowania prokuratorskiego zdecydował o wszczęciu kontroli w zabezpieczającej koncert WOŚP Agencji Ochrony „Tajfun”.

W ubiegłym tygodniu pełnomocnik firmy „Tajfun” Łukasz Isenko przekazał PAP, że z organizatorami gdańskiego finału WOŚP agencja współpracowała po raz pierwszy. Potwierdził również, że do biura firmy przyszli przedstawiciele Departamentu Zezwoleń i Koncesji MSWiA i rozpoczęli kontrolę działalności firmy. – Zabezpieczona została cała dokumentacja związana z zarejestrowaniem firmy i jej prowadzeniem. Teraz wszystkie te dokumenty podlegają weryfikacji kontrolerów – podkreślił. Dodał, że weryfikacji tej podlega firma i jej działalność, a na tragicznych niedzielnych wydarzeniach koncentrują się policja i organy ścigania.

Pytany o doniesienia medialne, jakoby sprawca ataku na prezydenta Gdańska miał podrobiony identyfikator dla mediów, którym posłużył się, żeby wejść na scenę, Isenko zwrócił wówczas uwagę, że „żaden z pracowników ochrony nie miał możliwości oględzin tego identyfikatora”. Isenko stwierdził również, że „informacje na ten temat posiada z przestrzeni publicznej”, a on sam „nie ma informacji, żeby zostało to zweryfikowane”. – Identyfikator jest zabezpieczony i w posiadaniu śledczych – wskazał.

źródło:
Zobacz więcej