Dziesięciu żołnierzy sił pokojowych zginęło w Mali

Wszyscy żołnierze ONZ, którzy zginęli i zostali ranni, pochodzili z Czadu (fot. REUTERS/Luc Gnago)

Dziesięciu żołnierzy sił pokojowych ONZ zginęło, a 25 zostało rannych w niedzielnym ataku islamistów na posterunek wojsk ONZ na północy Mali – poinformował w komunikacie sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.

Wybuch samochodu pułapki w Londonderry. Za zamachem stoi Nowa IRA?

Policja w Irlandii Północnej poinformowała w sobotę wieczorem, że podejrzewa, iż w Londonderry wybuchł samochód pułapka. Pokazano zdjęcia, na...

zobacz więcej

Napastnicy przeprowadzili atak z użyciem pojazdów, na których zamontowane były karabiny maszynowe. Wszyscy żołnierze ONZ, którzy zginęli i zostali ranni, pochodzili z Czadu. W ataku zginęło także trzech napastników, jeden został schwytany. Wcześniej misja pokojowa ONZ w Mali (MINSUMA) informowała o ośmiu zabitych żołnierzach.

Jak podała w niedzielę wieczorem mauretańska agencja prasowa Alakhbar, odpowiedzialność za ten atak wzięła na siebie organizacja terrorystyczna Al-Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM). Zbrojne ugrupowania islamskie często wykorzystują agencję Alakhbar do deklarowania swej odpowiedzialności za ataki na cywilne i wojskowe cele w regionie Sahelu. AQIM twierdzi, że jej bojownicy zaatakowali czadyjskich żołnierzy wchodzących w skład sił pokojowych ONZ „w Mali w reakcji na niedzielną wizytę premiera Izraela Banjamina Netanjahu w Czadzie”.

Podczas pierwszej w historii wizyty szefa izraelskiego rządu w Czadzie, którego większość mieszkańców stanowią muzułmanie, Benjamin Netanjahu i prezydent Idriss Deby ogłosili wznowienie stosunków dyplomatycznych między oboma krajami, zerwanych przez władze w Ndżamenie w 1972 roku.

Czad jest jednym z afrykańskich państw zaangażowanych w walkę z organizacjami dżihadystycznymi Boko Haram i Państwem Islamskim. W północnym Mali, gdzie stacjonują siły ONZ i wojska francuskie, wielkim zagrożeniem są ugrupowania dżihadystów. Rozpoczęta w grudniu 2012 roku ofensywa dżihadystów na stolicę Mali, Bamako, doprowadziła do francuskiej interwencji zbrojnej, znanej pod nazwą Operacja Serwal. Wojska francuskie, wsparte przez żołnierzy kilku krajów afrykańskich, w tym przede wszystkim Czadu, rozbiły dżihadystów i doprowadziły do względnej stabilizacji, która pozwoliła na przeprowadzenie wyborów latem 2013 roku. Wciąż dochodzi tam jednak do starć z dżihadystami.

Wojska ONZ, które w Mali przebywają od kwietnia 2013 r., straciły tam już ponad 100 żołnierzy.

źródło:

Zobacz więcej