Sfałszowane dokumenty kupna wozu strażackiego. Polityk PSL oskarżony

Zdjęcie ilustracyjne (fot. arch.PAP/ Darek Delmanowicz)

Prokuratura rejonowa w Nysie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Mirosławowi B., któremu zarzucono sfałszowanie dokumentów zakupu wozu strażackiego dla OSP w Prusinowicach. Sprawa wyszła na jaw po interwencji ambasady austriackiej. Oskarżony to znany w regionie polityk PSL.

Zabił żonę osiem lat temu, wiosną znaleziono ciało. Nowe oskarżenie

Białostocka prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie tajemniczego zniknięcia w 2011 r. mieszkanki Bielska Podlaskiego. Zwłoki kobiety udało się...

zobacz więcej

Sprawa dotyczy zakupu przez gminę Pakosławice dla OSP w Prusinowicach wozu strażackiego od austriackiej gminy Wilhering. Negocjacje i załatwienie formalności gmina pozostawiła Mirosławowi B. – który wówczas był przewodniczącym rady gminy, a zarazem skarbnikiem lokalnej OSP.

Na ten cel gmina przekazała mu równowartość 7 tys. euro. Samochód przyjechał do Polski w 2015 roku, a na podstawie rachunku określającego wartość samochodu na 7 tys. euro pojazd zarejestrowano i rozliczono dotację.

Rok później gmina otrzymała z ambasady Austrii pismo, w którym sygnalizowano brak wpłaty 12 tys. euro za zakupiony od austriackiej gminy samochód, przy czym jego wartość określono nie na 7, a na 18 tys. euro.

Gmina Pakosławice odmówiła zapłaty twierdząc, że z treści rachunku wynika, iż należność została już w całości opłacona. Samorządowcom w Pakosławicach nie zgadzała się także kwota wymieniona w piśmie ambasady, z której wynikało, że austriacka gmina nie dostała 7, a tylko 6 tys. euro.

Polak oskarżony o związki z separatystami w Indonezji rozpoczął strajk głodowy

Oskarżony o związki z papuaskimi separatystami Polak Jakub Fabian S. rozpoczął w areszcie strajk głodowy na znak protestu przeciw sytuacji, w...

zobacz więcej

Mirosław B. nie przyznawał się do winy. Jak tłumaczył, ustalono cenę 18 tys. euro, o czym informował zarząd gminy, a brakujący tysiąc euro pochłonęły koszty transportu. On sam czuł się ofiarą kolegów z samorządu, którzy wycofali się z ustnych ustaleń, zostawiając go z niezapłaconymi rachunkami.

Ostatecznie Mirosław B. dopłacił gminie Wilhering brakujący tysiąc i zobowiązał się z własnej kieszeni wpłacić kolejne 11 tys. euro różnicy między figurującymi na fakturze 7 tys. a żądanymi przez Austriaków 18 tys. euro.

Gmina Pakosławice wystąpiła z własnym aktem oskarżenia przeciwko swojemu radnemu, posądzając go o przywłaszczenie pieniędzy gminy. Sąd jednak umorzył sprawę. Z odrębnym aktem oskarżenia wystąpił oskarżyciel publiczny.

– Prokuratura Rejonowa w Nysie skierowała do miejscowego sądu akt oskarżenia przeciwko 52-letniemu Mirosławowi B., któremu zarzuca się sfałszowanie rachunku, na podstawie którego rozliczono dotację i zarejestrowano samochód strażacki zakupiony od gminy Wilhering dla OSP w Prusinowicach. Za wymienione w akcie oskarżenia czyny grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności – powiedział prokuratur rejonowy Sebastian Biegun.

Oskarżony to znany w regionie polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ostatnio pełnił funkcję dyrektora w powiatowym PKS w Nysie, gdzie do jesieni ubiegłego roku starostą był polityk tej partii.

źródło:

Zobacz więcej