Snowboardzista wpadł do studni drzewnej w Beskidach. Akcja GOPR

Ratownicy pomogli nierozważnemu snowboardziście (fot. FB/GOPR Beskidy)

Akcja ratunkowa GOPR w Beskidzie Śląskim. Snowboardzista, szusujący poza wyznaczoną do zjazdu trasą wpadł do tzw. studni drzewnej. Nierozważnemu mężczyźnie, pomogło trzech ratowników; nie doznał obrażeń.

Silny mróz w Polsce. Napływa chłodne powietrze z północy

Z zachodu i północnego zachodu nad Polskę napływa chłodna polarna morska masa powietrza. Polska znajduje się pod wpływem wyżu z centrum nad...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w sobotę w masywie Skrzycznej w Beskidzie Śląskim. Snowboardzista zjechał ok. 10 m od wyznaczonej trasy i chciał fotografować przyrodę.

Nie zauważył jednak głębokiej na 2,5 m studni drzewnej; miejsca przykrytego dużą ilością śniegu, który osadził się na gałęziach drzew. Pod warstwą śniegu powstaje wtedy pusta przestrzeń, której głębokość sięgać może nawet kilku metrów.

Mężczyźnie, uwięzionemu w rozpadlinie na pomoc pospieszyli ratownicy Beskidzkiej Grupy GOPR. Wyciągnęli snowboardzistę ze studni drzewnej; nie odniósł poważnych ran.

W Beskidach warunki na szlakach turystycznych są bardzo trudne. Na Babiej Górze obowiązuje wysoki, trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Występuje on w miejscach, gdzie intensywne opady oraz silny wiatr, głównie z kierunku zachodniego, odłożył i uformował deski śnieżne. Dotyczy to głównie żlebów, kociołków, zagłębień terenowych oraz miejsc za przełamaniami terenu.

Wyzwolenie lawiny jest możliwe już przy małym obciążeniu dodatkowym przede wszystkim na stromych stokach. Możliwe jest samorzutne zejście średnich, a sporadycznie także dużych lawin.

źródło:
Zobacz więcej