Schumacher będzie się ścigał dla Ferrari

Mick Schumacher to aktualny mistrz Europy Formuły 3 (fot. mat. pras.)

Mick Schumacher, syn siedmiokrotnego mistrza świata Formuły 1 Michaela, podpisał kontrakt z Ferrari Driver Academy (FDA), w której szkolą się młodzi kierowcy. W przyszłości mają być zawodnikami czołowych serii wyścigowych na świecie.

Piąta rocznica wypadku Michaela Schumachera. „Często o nim myślimy”

W sobotę minie piąta rocznica wypadku legendarnego kierowcy Formuły 1 Niemca Michaela Schumachera. Siedmiokrotny mistrz świata pod koniec 2013 roku...

zobacz więcej

19-letni Schumacher to aktualny mistrz Europy Formuły 3, a w sezonie 2019 rywalizować będzie w Formule 2. – Choć znam go od urodzenia, to Mick został wybrany dzięki wielkiemu talentowi, który już wyróżnia go z grona innych kierowców – przyznał szef Ferrari Mattia Binotto.

Młody niemiecki kierowca nie kryje, że jest emocjonalnie związany z zespołem, w którym przez wiele lat startował jego ojciec. – Ferrari od dziecka zawsze było w moim sercu. Teraz będę związany z Driver Academy, ale także z całą rodziną Scuderia Ferrari. Mam nadzieję, że uda mi się pełnić moje marzenie, dojść do Formuły 1 – powiedział Schumacher junior.

W niedzielę 29 grudnia 2013 roku, kilka dni przed 45. urodzinami, jego ojciec podczas jazdy na nartach we francuskim Meribel uderzył głową o skałę. Natychmiast został przewieziony do szpitala w Grenoble, gdzie lekarze określili jego stan jako krytyczny. Stwierdzono poważny uraz mózgu, po operacji został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

Po kilku tygodniach został przewieziony do kliniki uniwersyteckiej w Lozannie, gdzie został wybudzony. Opuścił ją we wrześniu 2014 i od tego czasu jest pod opieką lekarzy w swojej posiadłości w Gland.

W mediach pojawiają się informacje o ogromnych kosztach leczenia i rehabilitacji słynnego kierowcy. Według ostatnich doniesień medialnych tygodniowo jego rodzina wydaje z tego tytułu około 60 tys. euro. Aby zdobyć środki finansowe, rodzina – jak piszą media – wyprzedaje majątek. Te informacje dementowała menedżerka i rzeczniczka prasowa zawodnika Sabine Kehm, która kieruje teraz również karierą Schumachera juniora.

źródło:

Zobacz więcej