Maciej Kot po sukcesie drużyny w Zakopanem: spłaciłem kredyt zaufania

Maciej Kot uważa podczas PŚ w Zakopanem (fot. PAP/Grzegorz Momot)

W tym sezonie w polskiej kadrze A w skokach narciarskich najsłabiej prezentuje się Maciej Kot, ale znalazł się w składzie na drużynowy konkurs Pucharu Świata w Zakopanem. – Spłaciłem kredyt zaufania – powiedział po zajęciu przez biało–czerwonych trzeciego miejsca.

Dramatyczny konkurs w Zakopanem. Polacy na podium

Polscy skoczkowie zajęli trzecie miejsce w konkursie drużynowym Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Biało-czerwoni zdobyli 1117,2...

zobacz więcej

W klasyfikacji generalnej PŚ drugie miejsce zajmuje Kamil Stoch, trzecie Piotr Żyła, a czwarte Dawid Kubacki. Ich miejsce w drużynie jest więc niepodważalne. Gorzej sytuacja wygląda z wyborem czwartego zawodnika.

Jakub Wolny jest bowiem 30., Stefan Hula 38., a Kot dopiero 49. 27-latek od dłuższego czasu zmaga się z kryzysem. Jego kulminacją był Turniej Czterech Skoczni, w którym trzykrotnie nie zdołał nawet przebrnąć kwalifikacji. W niedzielę uplasował się jednak w Predazzo na 25. pozycji – najwyższej w sezonie – i trener Stefan Horngacher postanowił mu zaufać.

Decyzja austriackiego szkoleniowca nie wszystkim wydawała się dobra, ale sobotnie zawody pokazały, że błędu nie popełnił. Kot zaprezentował się solidnie i skakał dalej od Żyły.

– Wiem, że trener miał trudny wybór, gdy decydował o składzie na konkurs i cieszę się, że nie byłem w jego skórze. Ja Stefan, Kuba i Olek (Zniszczoł) – wszyscy skakaliśmy wczoraj w kwalifikacjach porównywalnie. Myślę jednak, że spłaciłem dziś kredyt zaufania i odwdzięczyłem się dobrymi skokami – powiedział Kot na konferencji prasowej.

– Decyzja trenera wpłynęła pozytywnie na moje poczucie pewności siebie. Stefan jest nie tylko doskonałym szkoleniowcem, ale też dobrym psychologiem. Dobrze jest skakać bez presji, wiedzieć, że gdy masz problemy, pojawiają się gorsze wyniki, nie oznacza to automatycznie „do widzenia”. Myślę, że trener zauważył, że ciężko pracuję na treningach i że pojawiły się już pierwsze, na razie może skromne, efekty – dodał.

Kubacki bohaterem polskiej drużyny w Zakopanem. „Nie czułem dodatkowego stresu”

Reprezentacja Polski w składzie Piotr Żyła, Maciej Kot, Kamil Stoch i Dawid Kubacki zajęła trzecie miejsce w drużynowych zawodach Pucharu Świata w...

zobacz więcej

Rekord skoczni Kubackiego

Triumfowali Niemcy, którzy o zaledwie 0,1 pkt wyprzedzili Austriaków. Przez większość konkursu Niemcy mieli zdecydowaną przewagę, ale w serii finałowej upadł David Siegel i rywale bardzo się zbliżyli.

Polakom w zajęciu trzeciego miejsca pomogły dyskwalifikacja za nieprzepisowy strój Norwega Johanna Andre Forfanga, a także świetny drugi skok Kubackiego, który wynikiem 143,5 m ustanowił rekord skoczni.

– Gdy Dawid pobił rekord skoczni, to oczywiście podbiegłem do niego i mu pogratulowałem, ale powiedziałem też żartem, że pewnie będzie miał ochrzan od trenera za złe lądowanie. Taki właśnie jest Stefan Horngacher – przyznał Kot.

W niedzielę w Zakopanem zostanie rozegrany konkurs indywidualny.

źródło:

Zobacz więcej