Trwa zbiórka do puszek na rzecz Hospicjum im. ks. Dutkiewicza i WOŚP

Ludzie zgromadzeni w Bazylice Mariackiej w Gdańsku (fot. PAP/Adam Warżawa)

Wolontariusze kwestują w Gdańsku na rzecz Hospicjum im. ks. Dutkiewicza i WOŚP. Taka jest wola rodziny tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, o czym wcześniej poinformowały władze miasta. Zamiast kwiatów i zniczy, rodzina prosiła o datki dla hospicjum i Orkiestry.

Ostatnie pożegnanie Pawła Adamowicza. Uroczystości w Bazylice Mariackiej w Gdańsku

– Byłem tam tej nocy, (…) widziałem pana prezydenta nieprzytomnego, otoczonego gronem lekarzy walczących o rozdmuchanie płomienia jego życia....

zobacz więcej

„Jesteśmy podzieleni na cztery grupy po ok. 15 osób. Dziś kwestujemy wspólnie z WOŚP i każdy, kto wrzuci datek do naszej puszki, otrzyma czerwone orkiestrowe serduszko” – powiedziała wolontariuszka Hospicjum im. ks. Dutkiewicza Ilona Rychlińska, która kwestuje przed Bazyliką Mariacką.

O tym, że rodzina tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska prosi, by zamiast kwiatów i zniczy, wesprzeć wolontariuszy, wrzucając im do puszek datki na gdańskie Hospicjum im ks. Eugeniusza Dutkiewicza oraz Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, poinformowały władze miasta podczas środowej konferencji prasowej. Obie inicjatywy wspierał prezydent Adamowicz.

Gdańszczanie nie zbagatelizowali tej prośby. W sobotę wielu z tych, którzy wyszli z domów, by pożegnać prezydenta w bazylice lub obejrzeć uroczystości na umieszczonych w kilku lokalizacjach telebimach, wrzuca datki do puszek wolontariuszy i ma na odzieży przyklejone serduszka WOŚP. Urna z prochami prezydenta Gdańska zostanie pochowana w niszy w kaplicy św. Marcina w Bazylice Mariackiej.

Msza pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia rozpoczęła się o godz. 12. Od czwartkowego popołudnia trumna z ciałem Pawła Adamowicza wystawiona była w Ogrodzie Zimowym Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. W piątek o godz. 17 wyruszył pochód, który odprowadził z ECS trumnę ulicami miasta do Bazyliki Mariackiej. Tej ostatniej drodze prezydentowi towarzyszyły tysiące gdańszczan.

W niedzielę wieczorem Pawła Adamowicza zaatakował nożem 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.

źródło:

Zobacz więcej