Prokuratura: „Surówka” reportażu o „urodzinach Hitlera” niezbędna, by ustalić prawdę

Śledczy wezwą na przesłuchanie ws. „urodzin” Hitlera dyrektora programowego TVN (fot. TVN24)

Oględziny i analiza zapisu zarejestrowanego w lesie pod Wodzisławiem Śląskim przez TVN spotkania neonazistów ma dla śledczych istotne znaczenie. By wyjaśnić, jaki był prawdziwy los tej „surówki”, pan Edward Miszczak (dyrektor programowy TVN) musi zostać przesłuchany – powiedział portalowi tvp.info rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Waldemar Łubniewski.

Dyrektor TVN wezwany do prokuratury ws. sprzecznych informacji o nagraniu z „urodzin Hitlera”

Dyrektor programowy TVN Edward Miszczak ma zostać przesłuchany w prokuraturze. Śledczy chcą się od niego dowiedzieć, co się stało z nagraniami...

zobacz więcej

Portal tvp.info ustalił, że dyrektor programowy TVN Edward Miszczak zostanie wezwany przez śledczych na przesłuchanie w charakterze świadka w sprawie zaginionych nagrań z materiału o „polskich nazistach” na tzw. urodzinach Hitlera w lesie pod Wodzisławiem Śląskim.

Prokuratura dwukrotnie zwracała się do przedstawicieli tej stacji, by przekazali prowadzącym w tej sprawie śledztwo prokuratorom wszystkie nagrania z materiału wyemitowanego przez „Superwizjer”. Część nagrania, określana jako „surówka”, zaginęła – twierdził TVN.

Jednak jak wynika ze słów Edwarda Miszczaka, „surówka”, nie zaginęła, co pozostaje w sprzeczności z oświadczeniem przedstawicieli tej stacji.

W rozmowie z portalem tvp.info rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach, która prowadzi tę sprawę oficjalnie, potwierdził, że Miszczak zostanie wezwany na przesłuchanie.

– Prokurator podejmie czynność związaną z przesłuchaniem Edwarda Miszczaka w charakterze świadka w naszym śledztwie. Wynika to z wypowiedzi, która pojawiła się w telewizji, gdzie Miszczak podaje, że stacja TVN w dalszym ciągu dysponuje nagraniami „surówką”, ze spotkania w lesie pod Wodzisławiem Śląskim – informuje prokurator Waldemar Łubniewski.

Jak dodaje oględziny i analiza zapisu zarejestrowanego tam spotkania neonazistów ma dla istotne śledczych znaczenie. – By wyjaśnić, jaki był prawdziwy los tej „surówki”, pan Miszczak musi zostać przesłuchany – stwierdza.

– Prowadzimy to śledztwo, bo pojawiły się informacje podawane przez jednego z uczestników tego spotkania, że to spotkanie zostało zainspirowane, wyreżyserowane i zrobione za pieniądze. By ustalić, jak było naprawdę, musimy podjąć wszystkie czynności musimy podjąć wszystkie czynności i w moim przekonaniu ta surówka jest niezbędna, by ustalić, jak wygląda prawda, a pan Miszczak, który twierdzi, że ona nie zaginęła, musi na tę okoliczność zostać przesłuchany” – wyjaśnił Łubniewski.

źródło:
Zobacz więcej