Czechy zabiegają o wspólne patrole swoich i zagranicznych policjantów

Szef resortu spraw wewnętrznych chce, aby wspólne patrole były częścią polityki kierownictwa całej policji (fot. Reuters/ Radovan Stoklasa)

Minister spraw wewnętrznych Czech Jan Hamaczek zapowiedział podjęcie starań o to, by w miastach, gdzie pracuje dużo zagranicznych robotników, czeską policję wspierali policjanci z Polski, Słowacji, Rumunii i Bułgarii.

Polscy gangsterzy prowadzili w Czechach plantacje konopi

Zatrzymano pięciu Polaków należących do nielegalnego gangu, który uprawiał w Czechach marihuanę. Policja zlikwidowała dwie plantacje konopi oraz...

zobacz więcej

Wskazał na dobre doświadczenia takich wspólnych patroli z policjantami z Polski i Słowacji w mieście Mlada Boleslav jesienią zeszłego roku. Tamtejsza fabryka samochodów Skoda oraz jej podwykonawcy zatrudniają wielu cudzoziemców.

Hamaczek podkreślił, że projekt się sprawdził. Teraz czeska policja postanowiła zwrócić się do partnerów z zagranicy i pozyskać na dłuższe pobyty policjantów z innych krajów.

Szef resortu spraw wewnętrznych chce, aby wspólne patrole były częścią polityki kierownictwa całej policji, a nie tylko regionalnych komend.

– Jeżeli udałoby się nam sprowadzić tych policjantów, to byliby kierowani do straży granicznej, a jeżeli będzie taka potrzeba, to i do innych formacji w miejscowościach, gdzie znajdują się strefy przemysłowe i gdzie jest wielu zagranicznych robotników – oświadczył szef MSW i zapowiedział rozmowy ze związkiem miast i gmin Republiki Czeskiej.

– Pobyty zagranicznych policjantów trwałyby kilka miesięcy. Jesteśmy przygotowani do pokrycia związanych z tym wydatków – powiedział. Jego zdaniem do realizacji tych planów nie są potrzebne żadne dodatkowe regulacje prawne. Dodał, że chodzi raczej o kilkudziesięciu funkcjonariuszy, a nie o setki.

źródło:

Zobacz więcej