Sprzedał nerkę za iPhone’a. Dziś jest przykuty do łóżka na całe życie

–Chciałem wtedy kupić iPad’a i iPhone’a, ale nie miałem pieniędzy – opowiada Wang Shangkun. (fot. Thomas Trutschel/Photothek via Getty Images)

Wang Shangkun miał 17 lat, gdy postanowił, bez wiedzy swoich rodziców, sprzedać nerkę na czarnym rynku. Za zarobione pieniądze kupił wymarzonego iPhone’a 4 i iPad’a 2. Dziś mężczyzna ma 25 lat i z powodu niewydolności nerek do końca życia będzie przykuty do łóżka.

Nagrywał wideo na szczycie wieżowca. Spadł z 62. piętra

Młody Chińczyk, znany z publikowania wideo, które nagrywał podczas swoich wspinaczek na szczyty budynków, zginął po upadku z 62-piętrowego budynku...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w kwietniu 2011 r. O możliwości sprzedania nerki nastolatek dowiedział się na internetowym czacie. Skusiła go kwota 22 tys. juanów, którą oferowano za oddanie nerki.

– Chciałem wtedy kupić iPad’a i iPhone’a, ale nie miałem pieniędzy – opowiada Wang Shangkun w rozmowie z chińskim CNTV. – Gdy przeczytałem w internecie, że za sprzedanie nerki mogę dostać 22 tys. juanów, pomyślałem: po co mi dwie nerki? Jedna przecież wystarczy – dodaje.

Operacja została przeprowadzona w chińskim mieście Chenzhou przez dwóch lekarzy zatrudnionych w pobliskich szpitalach. Nie dochowali oni jednak istotnych zasad higieny, co przyczyniło się do infekcji.

Pierwsze objawy choroby nastolatek zaczął odczuwać krótko po operacji. Z czasem został zmuszony do porzucenia studiów, a jego źródłem utrzymania stała się pomoc społeczna. Dziś 25-latek jest przykuty do łóżka już do końca życia.

W związku z ta sprawą aresztowano dziewięć osób. Lekarze, który dokonywali nielegalnych przeszczepów, siedzą w więzieniu od 2012 r.

Rodzina otrzymała natomiast w ramach odszkodowania prawie 300 tys. dolarów.

źródło:
Zobacz więcej