Syria: Czterech żołnierzy USA zginęło w zamachu bombowym

Do zamachu doszło w mieście Manbidż na północy Syrii (fot. PAP/EPA/YOUSSEF RABIE YOUSSEF)

Czterech żołnierzy USA zginęło i trzech zostało rannych w środę w wybuchu w mieście Manbidż na północy Syrii – podały amerykańskie władze.

Terroryści zaatakowali hotel w Kenii. Wśród ofiar są obcokrajowcy

Co najmniej 15 osób, w tym dwóch obcokrajowców, zginęło w ataku terrorystów z somalijskiej organizacji al-Szabab powiązanej z al-Kaidą na hotel w...

zobacz więcej

Powiązany z Państwem Islamskim portal internetowy Amak poinformował wcześniej, że zamachowiec samobójca z przytroczonym do własnego ciała materiałem wybuchowym zaatakował patrol kierowanych przez USA międzynarodowych sił koalicyjnych.

Sprzymierzeni z kurdyjską zbrojną milicją YPG i korzystający z amerykańskiego wsparcia bojownicy sprawują władzę w Manbidżu od 2016 r., kiedy to wyparli z miasta siły Państwa Islamskiego.

Manbidż leży w pobliżu terenów kontrolowanych przez rządową armię syryjską, której pomaga Rosja, oraz przez walczących z reżimem prezydenta Baszara el-Asada bojowników, których wspiera Turcja.

źródło:

Zobacz więcej