Matka Stefana W. ostrzegała policję ws. zachowania syna

Stefan W. miał słyszeć głosy i żywić poczucie krzywdy, za którą obwiniał polityków (fot. PAP/Adam Warżawa)

Matka Stefana W., zabójcy Pawła Adamowicza, ostrzegła w listopadzie gdańską policję w związku z zachowaniem jej syna. Tydzień przed wyjściem W. z więzienia, gdzie odsiadywał karę za napady na banki, zgłosiła się do komisariatu na Białej w Gdańsku. Komendanta poinformowała, że niepokoi ją stan psychiczny syna.

Wiceprezydent Gdańska spotkał się z matką zabójcy Pawła Adamowicza

Jestem po spotkaniu z mamą sprawcy. Miasto zaoferowało pomoc rodzinie – poinformował na swoim profilu na Facebooku wiceprezydent Gdańska Piotr...

zobacz więcej

Jak informuje portal wyborcza.pl, 27-letni Stefan W. miał słyszeć głosy i żywić poczucie krzywdy, za którą obwiniał polityków.

– Policjanci jeszcze tego samego dnia wysłali pismo do dyrektora zakładu karnego, w którym przebywał osadzony, informując go o pozyskanej wiedzy – mówi asp. Karina Kamińska z KMP w Gdańsku. – W piśmie tym zwrócili się z prośbą o podjęcie przez zakład karny możliwych dostępnych działań – dodaje Kamińska.

Zdaniem gazety personel więzienia miał odpowiedzieć, że „nic złego się nie dzieje”. Służba Więzienna dementuje informacje o tym, że przekazano jej zgłoszenie matki Stefana W.

Miesiąc po wyjściu na wolność (co miało miejsce 8 grudnia 2018 r.) mężczyzna zaatakował nożem Pawła Adamowicza. W wyniku zadanych ran prezydent Gdańska zmarł około 19 godzin po ataku. Stefan W. ma postawione zarzuty, grozi mu dożywocie, jednak jak informuje prokuratura, nie przyznaje się do winy.

źródło:
Zobacz więcej