„Totalny szantaż polityczny ze strony Wielkiej Brytanii”

– Wielka Brytania próbuje w ramach swoich sił wewnętrznych znaleźć nową pozycję negocjacyjną. Może wypracować nowy model relacji z UE. I to się objawiło ogromnym szantażem – powiedział w TVP Info dr Artur Bartoszewicz, ekonomista z SGH. Prof. Andrzej Zybała, politolog z SGH, powiedział, że Brytyjczycy wciąż myślą, że są wielką potęgą i mogą dyktować warunki. Jego zdaniem to, co robią, jest dla nich fatalne.

Tusk o brexicie: Kto będzie miał odwagę wskazać jedyne pozytywne rozwiązanie?

„Jeśli porozumienie jest niemożliwe, a nikt nie chce braku porozumienia, to kto wreszcie będzie miał odwagę powiedzieć, jakie jest jedyne pozytywne...

zobacz więcej

Eksperci komentowali w TVP Info decyzję Izby Gmin, która zagłosowała przeciwko proponowanemu przez rząd Theresy May projektowi umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Prof. Andrzej Zybała powiedział, że Brytyjczycy wciąż myślą, że są wielką potęgą i mogą dyktować warunki. – To już jest przeszłość – ocenił i dodał, że to, co robią, jest dla nich fatalne. – Nie rozumieją swojej sytuacji, że to nie jest już to, co było – powiedział.

Jarosław Guzy, ekspert ds. stosunków międzynarodowych, uważa, że brytyjscy politycy są zagubieni. – Ale nie oni jedni, bo jeżeli popatrzeć na elity polityczne poszczególnych krajów kontynentalnej Europy i UE, to też możemy powiedzieć to samo – mówił i dodał, że Brytyjczycy są też w pozycji, w której im nie można dyktować. – To jest ta konstatacja, którą mogliśmy obserwować w Izbie Gmin, bo widać było, że w ramach tego chaotycznego procesu politycznego jest problem z podjęciem decyzji. A właściwie z realizacją decyzji, którą Brytyjczycy podjęli – powiedział. Jego zdaniem jest też rozczarowanie elit europejskich. – Bo one są przyzwyczajone do czegoś takiego, co oglądaliśmy przy ratyfikacji traktatu lizbońskiego – kazus Irlandii, gdzie głosujemy do skutku. Po prostu naród musi wybrać właściwie i mechanizmy polityczne powinny tak decydować – powiedział Guzy.

Dr Artur Bartoszewicz nie zgodził się, że Brytyjczycy muszą być skazani na klęskę, czyli przegraną ze względu na wyjście z UE. – Mamy do czynienia z sytuacją takiego udawania. Ugrywania czegoś, czego my nie widzimy na pierwszej linii informacyjnej. Wielka Brytania próbuje w ramach swoich sił wewnętrznych znaleźć nową pozycję negocjacyjną. Może wypracować nowy model relacji z UE. I to się objawiło ogromnym szantażem – powiedział i dodał, że chodzi o uzyskanie jak najwięcej w procesie brexitu. – A stanowisko państw UE jest takie, żeby jak najmniej pozwolić Wielkiej Brytanii na rozepchnięcie się wewnątrz Unii – wyjaśnił Bartoszewicz.

źródło:
Zobacz więcej