Fala upałów w Australii. 50 stopni Celsjusza w dzień, 30 w nocy

Za dnia temperatura staje się zagrożeniem dla ludzi. Władze zalecają, by schładzać organizm (fot. PAP/ EPA/JOEL CARRETT)

Od kilku tygodni w Australii żar leje się z nieba. Temperatury w środkowej i południowej części kraju przekraczają miejscami 50°C. Lokalne władze przestrzegają, że temperatura może jeszcze wzrosnąć; zalecają, by pozostać w domach, unikać aktywności fizycznej i pić dużo wody.

Mróz, śnieg i oblodzenie. Zima w natarciu

IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed marznącymi opadami oraz intensywnymi opadami śniegu na południu Polski.

zobacz więcej

Przez Australię przetacza się od ponad miesiąca fala upałów. W dzień słupki termometrów wskazują od 40 do ponad 50°C. Nawet w nocy temperatura miejscami jest nie do zniesienia - w Nowej Południowej Walii zanotowano właśnie w nocy rekordowo wysoką temperaturę 33°C.

Władze zaapelowały, by ludzie pozostali w domach i bez potrzeby nie wychodzili na słońce. – Unikaj aktywności fizycznej, nawadniaj się, to bardzo ważne – apeluje dyrektor ds. zdrowia w stanie Nowa Południowa Walia Richard Broome, cytowany przez Agencję Reutera.

Rekordowe upały negatywnie wpływają na gospodarkę Australii, która w znacznej mierze oparta jest na rolnictwie. Rolnicy od kilku miesięcy walczą z suszą. Produkcja rolna spada i jest najniższa wobec ostatniej dekady.

Kolejnym niebezpieczeństwem wynikłym z upałów są wyschłe pastwiska, na których pojawia się niebezpieczeństwo pożarów, które mogą przenieść się także na lasy – zauważa Agencja Reutera. Strażacy w całym kraju walczyli niemal z ponad setką pożarów, kiedy w 2018 r. Australia zmagała się z podobną falą gorąca.

źródło:
Zobacz więcej