Fiskus ułatwia rozliczenie samochodów dostawczych

Od 1 stycznia obowiązują nowe zasady rozliczania samochodów w PIT/CIT (fot. Wiki/M 93)

Resort finansów potwierdza, że nie trzeba dodatkowych badań auta, aby wrzucić całe paliwo w koszty – informuje „Rzeczpospolita”.

Niższa stawka CIT odpowiada firmom

Ministerstwo Finansów ma już wstępne dane na temat rozliczeń podatku dochodowego od osób prawnych za ubiegły rok. „Puls Biznesu” ustalił, że na 482...

zobacz więcej

Przedsiębiorcy wykorzystujący w działalności samochody dostawcze mogą je rozliczać w całości w podatkowych kosztach – wskazuje Ministerstwo Finansów. Resort potwierdza, że nie są potrzebne dodatkowe zaświadczenia ze stacji kontroli pojazdów.

Chodzi o nowe, obowiązujące od 1 stycznia zasady rozliczania samochodów w PIT/CIT. Wynika z nich, że wydatki na eksploatację aut osobowych (paliwo, remonty, mycie) mogą być podatkowym kosztem jedynie w 75 proc. (w poprzednich latach przedsiębiorcy odliczali 100 proc.). Całość rozliczą ci, którzy jeżdżą tylko służbowo (co potwierdza szczegółowa ewidencja przejazdów). A także przedsiębiorcy, którzy korzystają z samochodów ciężarowych.

Konrad Piłat, doradca podatkowy w kancelarii KNDP, wskazuje, że jeżeli chodzi o wykorzystywane w wielu firmach samochody dostawcze, sytuacja jest inna. – Chodzi o pojazdy do 3,5 tony z jednym rzędem siedzeń oddzielonym od części ładunkowej (która może być też otwarta). Czyli samochody wielozadaniowe, dostawcze busy, vany, pick-upy. Aby rozliczać taki pojazd tak jak ciężarowy, potrzebne jest specjalne zaświadczenie ze stacji diagnostycznej – tłumaczy.

źródło:
Zobacz więcej