Hipotermia uratowała noworodka

Jamie przeszedł ciężkie chwile, ale już jest zdrowy i dobrze się rozwija (fot. za TVP Info)

Chłopca, który urodził się z okołoporodowym niedotlenieniem mózgu udało się uratować zespołowi lekarzy z Wielkiej Brytanii. Zastosowano innowacyjną metodę polegająca na schłodzeniu mózgu dziecka.

Jamie Merricks urodził się z pępowiną kilkukrotnie owiniętą wokół szyi. Nie oddychał, a lekarze nie mieli wątpliwości – brak tlenu szybko uszkodzi młody mózg. Wtedy podjęli decyzję – głowę malca trzeba maksymalnie schodzić. Obniżyli temperaturę ciała noworodka do 33,5 stopnia.

Do niedotlenienia mózgu noworodka dochodzi na skutek powikłań przy porodzie. Ratunkiem dla niego może być schłodzenie mózgu za pomocą specjalnego czepka cool cap. Dziecko musi być poddane zabiegowi w ciągu sześciu godzin od chwili narodzin.

– Obniżenie temperatury ciała na trzy dni w ciągu pierwszych sześciu godzin po urodzeniu sprawia, że dziecko można wyleczyć z różnych uszkodzeń mózgu – mówi dr Vidya Garikapati, główny neonatolog szpitala Heartlands Hospital.

Hipotermia polega na schłodzeniu organizmu, a to powoduje, że metabolizm gwałtownie zwalnia. To pozwala mózgowi na wyzdrowienie, a jednocześnie ogranicza zniszczenia wywołane przez niedotlenienie, które jest skutkiem ciężkich powikłań przy porodzie.

W Polsce kilka ośrodków stosuje selektywną hipotermię głowy w terapii dzieci urodzonych w zamartwicy. Powstaje właśnie sieć klinik i oddziałów, które będą stosowały tę metodę.

źródło:
Zobacz więcej