Atak złodziei bydła. Strzelali bez ostrzeżenia

W Nigerii często dochodzi do starć między chrześcijańskimi rolnikami a muzułmańskimi pasterzami (fot. Mohammed Elshamy/Anadolu Agency/Getty Images)

Co najmniej 26 osób zginęło w wyniku ataku złodziei bydła na kilka wiosek w północno-wschodnim stanie Sokoto w Nigerii – poinformowała agencja AFP, powołując się na szefa stanowej policji.

Starcia rolników z pasterzami w Nigerii. Dziesiątki ofiar

Co najmniej 86 osób zginęło w centralnej części Nigerii w kilkudniowych walkach między chrześcijańskimi rolnikami i muzułmańskimi pasterzami.

zobacz więcej

Napastnicy zaatakowali wioski Warwana, Tabkin Kwasa i Dutsi. Znajdują się one na granicy ze stanem Zamfara, gdzie działa wiele gangów złodziei bydła, którzy terroryzują ludność, a także porywają mieszkańców wsi dla okupu.

Według zeznań świadków bandyci najechali na wioski na motocyklach i strzelali do ludzi bez ostrzeżenia.
– Wśród zabitych są dwie kobiety – powiedział szef policji w stanie Sokoto Murtala Usman Mani.

Szerzenie się przemocy między chrześcijańskimi rolnikami a muzułmańskimi pasterzami w Nigerii jest w dużej mierze wynikiem kurczenia się dostępu do żyznej ziemi. Obie strony dopuszczają się ataków, w wyniku których w zeszłym roku zginęły setki osób.

Sytuacja ta jest jednym z największych problemów prezydenta Nigerii Muhammadu Buhariego, który w lutym zamierza ubiegać się o reelekcję. Buhari poprzednie wybory wygrał obiecując w kraju pokój i stabilność. Teraz odpiera krytykę opozycji, która zarzuca mu, iż jego administracja jest zbyt łagodna dla pasterzy, którzy należą do tej samej co prezydent etnicznej grupy Fulani.

Nigerię zamieszkuje 180 mln osób, co czyni ją najbardziej zaludnionym krajem Afryki. Od dziewięciu lat kraj ten wstrząsany jest także terrorystyczną działalnością dżihadystycznej organizacji Boko Haram, która zabiła już ponad 20 tys. osób, a setki tysięcy zmusiła do opuszczenia swoich miejsc zamieszkania.

źródło:

Zobacz więcej