„Nie widzę związku między tonem debaty publicznej a mordem dokonanym przez kryminalistę”

– Próba przypisania kryminalnej zbrodni naszemu życiu politycznemu, publicznemu, uwłacza inteligencji Polaków – powiedział w „Gościu Wiadomości” Michał Karnowski z tygodnika „Sieci”. – Mam nadzieję, że wszyscy aktorzy sceny publicznej położą nacisk, żeby to się jednak skończyło – mówił Adrian Stankowski z tygodnika „Gazeta Polska” i dziennika „Gazeta Polska Codziennie”.

Minister zdrowia: Prezydent Gdańska doznał potwornych urazów. Miał rozdarte serce

– Musimy sobie uświadomić, że śp. Paweł Adamowicz doznał potwornych urazów. Serce, jelita, śledziona, przepona – wszystko uszkodzone w wyniku...

zobacz więcej

Publicyści w „Gościu Wiadomości” komentowali spór, jaki pojawił się po ataku i zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Michał Karnowski z tygodnika „Sieci” zauważył, że jesteśmy pchani w kierunku wielu fałszywych dyskusji.

– Nie widzę żadnego związku między tonem debaty naszego życia publicznego – on być może jest za ostry, chętnie o tym porozmawiam, może pewne słowa padają niepotrzebnie – a mordem dokonanym przez kryminalistę, który właśnie opuścił więzienie – powiedział Karnowski.

Dodał, że w efekcie tej zbrodni chętnie porozmawiałby o tym, czy politycy powinni mieć ochronę.

Jego zdaniem próba przypisania zbrodni naszemu życiu politycznemu, publicznemu, uwłacza inteligencji Polaków.

Adrian Stankowski z tygodnika „Gazeta Polska” ocenił, że to od Polaków zależy, czy dalej będą się zgadzali na to, by ten spór stawał się niszczący.

– Mam nadzieję, że nie i że wszyscy aktorzy sceny publicznej położą nacisk, żeby to się jednak skończyło – powiedział Stankowski.

Karnowski zwrócił też uwagę na głos szefa RE w tej sprawie. – Donald Tusk daje przykład. Przyjeżdża i zamiast wesprzeć bliskich i rodzinę ciepłym słowem wsparcia, to na tej - nawet nie trumnie - staje i odprawa polityczny wiec, mówiąc: nie damy, pokonamy, zniszczymy, wypędzimy. Wystarczy wypreparować słowa, które przy tej okazji padają i widzimy, komu o co naprawdę chodzi – mówił Karnowski.

– Donald Tusk niestety rozpoczął kampanię wyborczą. Należy nad tym ubolewać, bo to najgorszy moment na budowanie polityki, na takiej sytuacji – ocenił Stankowski i podkreślił, że Polacy to widzą i powinni wyciągnąć wnioski.

źródło:
Zobacz więcej