Minister zdrowia: Prezydent Gdańska doznał potwornych urazów. Miał rozdarte serce

Dyrektor ds. lecznictwa dr hab. Tomasz Stefaniak (P) i minister zdrowia Łukasz Szumowski (L) (fot. PAP/Jan Dzban)

– Musimy sobie uświadomić, że śp. Paweł Adamowicz doznał potwornych urazów. Serce, jelita, śledziona, przepona – wszystko uszkodzone w wyniku brutalnego ataku – powiedział minister zdrowia. Prof. Łukasz Szumowski, kardiolog, był obecny w szpitalu, kiedy operowano prezydenta Gdańska.

Są wyniki testów na obecność alkoholu we krwi zabójcy prezydenta Gdańska

Badanie krwi Stefana W. wykazało, że w niedzielę, gdy zaatakował on nożem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, nie był pod wpływem alkoholu –...

zobacz więcej

Paweł Adamowicz zmarł w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku w poniedziałek po południu. Trafił tam w niedzielę wieczorem po ataku nożownika podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Szef resortu zdrowia przyznał, że kiedy przyjechał w poniedziałek do kliniki, prezydent Gdańska był „na granicy życia i śmierci”.

– Ten stan był bardzo, bardzo, bardzo ciężki. Fantastyczny zespół w szpitalu uniwersyteckim robił, co mógł – podkreślił minister w telewizji Polsat.

W ocenie ministra obrażenia rannego były bardzo rozległe. – Mówiąc kolokwialnie, krew uciekała z pokiereszowanego ciała – powiedział.

Dodał, że „wszystkie narządy były wspomagane”. – Pan prezydent miał nie tylko zranione serce, bo czasem sam mięsień się obkurcza i ta krew pozostaje. Prezydent miał wiele ran, wielu miejsc. To serce było bardzo mocno zranione, można powiedzieć, że miał rozdarte serce – wyjaśnił prof. Szumowski.

Minister podkreślił, że w ratowaniu życia Pawła Adamowicza w Centrum uczestniczyło ponad 20 osób.

– Walka trwała, koledzy zrobili, co mogli. Sytuacja medyczna była dramatyczna – zaznaczył szef resortu zdrowia, lekarz kardiolog.

27-letni Stefan W., który zaatakował prezydenta Gdańska, leczył się psychiatrycznie. Dlatego Szumowski podkreślił, że „niezwykle ważne jest, by nie stygmatyzować chorych psychicznie, chorych na schizofrenię, którzy w większości są osobami bardzo cierpiącymi, które potrzebują naszej pomocy, przyjaźni i bliskości”.

Minister zasugerował jednocześnie, że należy wprowadzić obligatoryjne badania przestępców, którzy dopuścili się brutalnych działań.

źródło:

Zobacz więcej