Nowy lek na białaczkę jest bardziej skuteczny i łatwiejszy w użyciu

Praca na ten temat pojawiła się na łamach „New England Journal of Medicine” (fot. Christopher Furlong/Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)

Nowy lek do walki z przewlekłą białaczką limfocytową (CLL) jest znacznie bardziej skuteczny i łatwiejszy w użyciu niż standardowa, stosowana obecnie terapia – stwierdzili onkolodzy z Loyola University (USA).

Diagnoza przez telefon? Aplikacja ma wykrywać choroby poprzez analizę głosu

Naukowcy i lekarze z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku i firmy Techmo będą prowadzić innowacyjne badania wykrywania chorób przez analizę głosu...

zobacz więcej

Przyjmuje się go raz dziennie w postaci pigułki, podczas gdy aktualna terapia wymaga podawania pacjentom zastrzyków i infuzji trzy razy w miesiącu.

Praca na ten temat pojawiła się na łamach „New England Journal of Medicine”.

Jak tłumaczą autorzy artykułu, niezwykle ważne jest także to, że lek, którego nazwa brzmi ibrutinib, atakuje komórki nowotworowe bez uszkadzania komórek zdrowych, przez co powoduje dużo mniej skutków ubocznych.

– Ibrutinib powinien stać się nowym standardem opieki w CLL – uważa dr Scott Smith, jeden z głównych autorów badania.

Badacz przypomina, że ibrutinib został zatwierdzony przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration) do leczenia pacjentów z przewlekłą białaczką limfocytową już w 2016 r. Jednak do tej pory nikt nie sprawdził jego skuteczności w porównaniu do standardowej chemioimmunoterapii stosowanej w leczeniu tej choroby, polegającej na połączeniu leku chemioterapeutycznego bendamustyny, która zabija komórki nowotworowe, i leku immunoterapeutycznego rytuksymabu, który wycisza układ odpornościowy.

– Postanowiliśmy więc przeprowadzić badanie trzeciej fazy w celu oceny skuteczności ibrutinibu, samodzielnie lub w połączeniu z immunotapeutykiem, w stosunku do obecnie zalecanej chemio immunoterapii – wyjaśnia dr Smith.

Zakochanie się jak choroba? Naukowcy sprawdzili wpływ miłości na ludzkie geny

Miłość wpływa nie tylko na naszą psychikę, ale i ciało. Jak donoszą naukowcy, zakochanie się powoduje zmiany genetyczne w kobiecych organizmach,...

zobacz więcej

W badaniu wzięło udział 547 pacjentów z CLL (z czego 67 proc. stanowili mężczyzn) z 219 ośrodków w USA i Kanadzie. Wszyscy mieli ponad 65 lat. Badacze losowo przypisali pacjentów do jednego z trzech schematów leczenia: standardowej terapii bendamustyną i rytuksymabem, samego ibrutinibu lub ibrutinibu w połączeniu z rytuksymabem.

Po dwóch latach leczenia okazało się, że u 87 proc. pacjentów otrzymujących sam ibrutynib nie doszło do żadnego zaostrzenia choroby, podczas gdy w przypadku terapii bendamustyną z rytuksymabem było to 74 proc. Nie było natomiast znaczącej różnicy między pacjentami otrzymującymi sam ibrutynib a tymi, którzy otrzymywali ibrutinib i rytuksymab.

Jednocześnie badacze stwierdzili, że około 17 proc. pacjentów, którzy otrzymywali wyłącznie ibrutinib, doświadczyło nieregularnego bicia serca, zwanego migotaniem przedsionków. – Ale to i tak dużo mniejszy efekt uboczny niż przy standardowej terapii – mówi dr Smith.

– Teraz prowadzimy dodatkowe badania nad ibrutinibem u pacjentów z CLL poniżej 65. roku życia – dodaje na zakończenie.

Przewlekła białaczka limfocytowa jest chorobą układu odpornościowego i najczęstszą postacią białaczki u dorosłych. Dotyka głównie osób starszych, a średni wiek diagnozy wynosi około 70 lat. Ryzyko jej rozwoju jest wyższe u mężczyzn.

źródło:

Zobacz więcej