Agata Wróbel, medalistka igrzysk olimpijskich w podnoszeniu ciężarów, błaga o pomoc

Zawodniczka o pomoc poprosiła kibiców, którzy wpłat mogą dokonywać poprzez specjalną platformę (fot. arch.PAP/ Wojciech Pacewicz)

Kiedy w latach 2000-2004 dwukrotnie stawała na podium igrzysk olimpijskich i zdobywała trzy medale mistrzostw świata, mówiła o niej cała Polska. Później Agata Wróbel zniknęła ze świata sportu. Teraz – z powodu trudnej sytuacji materialnej i przewlekłej choroby – zaapelowała o pomoc.

Dwóch Polaków na podium w Predazzo. Zwyciężył znowu Japończyk

Dawid Kubacki był drugi, a Kamil Stoch trzeci w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich we włoskim Predazzo. Wygrał lider...

zobacz więcej

Pochodząca z Jeleśni zawodniczka karierę rozpoczęła w 1996 roku, ale początkowo startowała w trójboju siłowym. Szybko okazało się, że ma ogromny talent do dźwigania. Już dwa lata później przyszedł pierwszy międzynarodowy sukces. W niemieckiej Riesie jako 16-latka sięgnęła po brązowy medal mistrzostw Europy. To był dopiero początek jej drogi na szczyt.

Już rok później udowodniła, że wśród najcięższych zawodniczek Starego Kontynentu nie ma sobie równych i stanęła na najwyższym stopniu podium ME. Po wicemistrzostwie świata z 1999 roku wielu widziało w niej przyszłą medalistkę olimpijską. Nie mylili się. W Sydney podniosła 295 kilogramów i przegrała jedynie z Chinką Ding Meiyuan. W ten sposób została pierwszą w historii polską medalistką IO w podnoszeniu ciężarów.

Kariera rozkwitała – dwa tytuły mistrzyni Europy, mistrzostwo świata wywalczone w 2002 roku w Warszawie i drugi medal olimpijski – tym razem brązowy, zdobyty na pomoście w Atenach. Wróbel stała się jedną z najpopularniejszych sportsmenek w kraju i trzykrotnie znalazła się w czołowej „dziesiątce” plebiscytu „Przeglądu Sportowego” na najlepszego sportowca w Polsce. W 2006 roku nieoczekiwanie zakończyła jednak karierę, decyzję tłumacząc problemami zdrowotnymi, w tym m.in. walką z zapaleniem wątroby typu C.

Medal zniknął w śmieciach

W 2009 roku wróciła do sportu, ale nie była w stanie dojść do wysokiej dyspozycji. Rok później zdobyła jeszcze ósmy tytuł mistrzyni Polski, po czym definitywnie pożegnała się ze sztangą. W międzyczasie media obiegła szokująca informacja, że Wróbel wyprowadziła się do Anglii i podjęła pracę w sortowni śmieci.

Zmarł dwukrotny mistrz olimpijski w hokeju na lodzie

W wieku 71 lat zmarł w piątek dwukrotny mistrz olimpijski oraz trzykrotny mistrz świata w hokeju na lodzie Rosjanin Jewgienij Zimin – poinformowały...

zobacz więcej

– Wiele osób na pewno myśli, że praca przy śmieciach jest poniżająca dla medalistki olimpijskiej. Ja się tym jednak nie przejmuję. Nie czuję się lepsza od innych. Jeżeli mogą sortować śmieci, to ja też mogę – mówiła w rozmowie z „Super Expressem”.

Po zakończeniu kariery Wróbel zniknęła z mediów, a publikacje na jej temat ukazywały się sporadycznie. Trudna sytuacja materialna zmusiła ją jednak do przerwania milczenia. Sztangistka przyznała, że potrzebuje pieniędzy na leczenie.

„Choruję na cukrzycę i mam neuropatię cukrzycową, która powoduje ciągły ból w rękach i stopach. Muszę codziennie przyjmować silne środki przeciwbólowe. Koszty tych leków są kolejnym obciążeniem” – przyznała na stronie zorganizowanej przez siebie zbiórki. „Znajduję się w sytuacji, w której mam na sobie stres związany z wieloma zobowiązaniami finansowymi. Stało się tak przez moją naiwność i dobre serce, a także z powodu wielu innych rzeczy, które wydarzyły się w moim życiu w ciągu krótkiego okresu czasu” – dodała.

„To upokorzenie...”

Finanse nie są jednak jedynym problemem dwukrotnej medalistki olimpijskiej. Przyznała, że zmaga się z zaburzeniami psychicznymi, a wpływ na jej zły stan miała nagła śmierć mamy w 2016 roku.

Polscy piłkarze z rekordem Guinnessa

Kolejny rekord Guinnessa padł w Polsce. Tym razem pobili go futsaliści, którzy wyśrubowali długość trwania meczu piłkarskiego.

zobacz więcej

„To, coś czego nie mogę zaakceptować po dziś. Mam głęboką depresję, codziennie towarzyszą mi lęki i napady paniki. Szukam pomocy, aby móc spłacić zobowiązania, stanąć na nogi i odnaleźć siebie sprzed lat. Każdy ma swoje problemy, choroby albo złe dni. Każdy ma historię życia, której nie da się opowiedzieć w parunastu zdaniach...” – dodała Wróbel.

Zawodniczka o pomoc poprosiła kibiców, którzy wpłat mogą dokonywać poprzez specjalną platformę. Zbiórka pod nazwą „Nowy start w życiu Agaty Wróbel” ma umożliwić zawodniczce podjęcie walkę z chorobą i spłacenie długów. Planowana kwota to 20 tysięcy złotych, ale sama Wróbel przyznała, że będzie wdzięczna nawet za najdrobniejsze wsparcie.

„Kiedy odnosiłam sukcesy, a także kiedy moja kariera skończyła się zbyt wcześnie, starałam się pomagać ludziom wokół mnie. Wiem, że miałam wielu fanów. Jeśli niektórzy z nich to widzą i czują, że chcieliby mi pomoc i przekazać nawet najmniejszą kwotę, byłabym bardzo wdzięczna. Nie wiem czy moja głowa wytrzyma to upokorzenie, ale przyjaciele powiedzieli mi, że ja też mam prawo prosić o wsparcie” – napisała najbardziej utytułowana sztangistka w historii Polski.


Zbiórka pieniędzy dla Agaty Wróbel


źródło:
Zobacz więcej