pilne

Oficjalne wyniki wyborów do PE: PiS – 45,38 proc., KE – 38,47 proc., Wiosna – 6,06 proc., Konfederacja – 4,55 proc., Kukiz'15 – 3,69 proc., Lewica Razem – 1,24 proc.

„Żółte kamizelki” wyruszą w czterech grupach. Mobilizacja sił porządkowych

Protesty „żółtych kamizelek” trwają od 17 listopada (fot. PAP/EPA/IAN LANGSDON)

Kolejny weekend protestów we Francji. Ruch „żółtych kamizelek” już dziewiątą sobotę z rzędu wychodzi na ulice francuskich miast. Do największego antyrządowego protestu miało dojść w mieście Bourges w centrum kraju, ale podobnie jak w poprzednich tygodniach tłumy demonstrantów zbierają się także w centralnych miejscach Paryża i Strasburga.

Silna eksplozja w Paryżu. Wzrosła liczba ofiar

Służby ratunkowe w niedzielę wydobyły ciało kobiety spod gruzów budynku w centrum Paryża, w którym dzień wcześniej doszło do wybuchu –...

zobacz więcej

Według paryskiej policji w ciągu dnia na ulicach może pojawić się nawet 20 tysięcy protestujących. Siły porządkowe obawiają się, że dojdzie do kolejnych zamieszek.

Manifestanci chcą przemaszerować przez miasto w czterech grupach. Dużych zgromadzeń można się spodziewać w najbardziej znanych i uczęszczanych okolicach Paryża: na placu Republiki, koło Ministerstwa Ekonomii, pod Łukiem Tryumfalnym, w pobliżu Muzeum Inwalidów, a także pod Wieżą Eiffla i siedzibą francuskiej telewizji.

Paryska prefektura zaleca na swych stronach internetowych, by w ciągu dnia unikać przebywania w okolicach paryskich bulwarów i domów handlowych, zlokalizowanych na trasie planowanego przemarszu „żółtych kamizelek”. Apeluje też do mieszkańców o usunięcie z ulic zaparkowanych tam samochodów. Wzmocniono ochronę Parlamentu, Pałacu Elizejskiego i najważniejszych ministerstw.

Sobotnie marsze protestacyjne w Paryżu zapowiedziano mimo planowanego przesunięcia głównych manifestacji do Bourges w centrum kraju. Organizatorzy protestów uzasadniali pomysł wyprowadzenia marszów ze stolicy łatwością dotarcia do Bourges z każdego krańca Francji oraz mniejszym ryzykiem napięć i rozruchów w tym ośrodku.

„Żółte kamizelki” protestują od 17 listopada. Akcja trwa pomimo ustępstw rządu w kwestii podatku od paliw, która była zarzewiem protestu. Teraz demonstranci wysuwają żądania gospodarcze i polityczne – w tym zwiększenia praw obywatelskich i ustąpienia prezydenta Emmanuela Macrona.

źródło:
Zobacz więcej